25/09/2024

Puchar Polski: Górnik Zabrze - Radomiak Radom

Radomiak Radom w 1/16 finału Pucharu Polski. W spotkaniu I rundy rozgrywek podopieczni Bruno Baltazara wyeliminowali zabrzańskiego Górnika, ale do skromnego zwycięstwa 1:0 potrzebna była dogrywka. A smutną prawdą jest fakt, że ktokolwiek zainteresowany tym meczem, mógł śmiało odpuścić sobie niemal pełne regulaminowe 90 minut gry...

W I rundzie Pucharu Polski los zestawił ze sobą tylko dwie pary ekstraklasowych zespołów: Koronę Kielce ze Stalą Mielec oraz Górnika Zabrze z Radomiakiem Radom. Jasne było zatem, że do 1/16 finału nie awansuje przynajmniej dwóch przedstawicieli nadwiślańskiej piłkarskiej elity. 

Gdy piłkarze Górnika i Radomiaka wychodzili na murawę Areny Zabrze, wiadomo było już, że z pucharowymi rozgrywkami pożegna się więcej przedstawicieli ekstraklasy. Dzień wcześniej za burtę wypadły Cracovia oraz Lechia Gdańsk, a w dniu meczu w Zabrzu z walki o krajowy puchar odpadła Stal Mielec, z kolei "w trakcie odpadania" był akurat Raków Częstochowa.

Mecz w Zabrzu... nie porywał. Można było odnieść wrażenie, że żadna ze stron nie chce zrobić rywalowi zbytniej szkody, a może bardziej - nie chce zaszkodzić sama sobie. Emocje pojawiły się dopiero w minutach doliczonych do regulaminowego czasu gry. Najpierw, w 93. minucie w polu karnym gospodarzy przewrócił się Paulo Henrique, a do siatki trafił Rafał Wolski, ale... gol nie został uznany, a Radomiak nie otrzymał rzutu karnego, bo brazylijski obrońca w tej akcji znajdował się na zdecydowanym spalonym. Zaledwie półtorej minuty później z bramki na wagę zwycięstwa i awansu po drugiej stronie boiska cieszył się Lukáš Ambros, ale... gol również nie został uznany, bo system VAR wychwycił minimalną pozycję spaloną asystującego przy bramce Norberta Wojtuszka.

Wydaje mi się, że z dodatkowych 30 minut gry nie cieszyła się żadna ze stron, ale w dogrywkę o wiele lepiej weszli piłkarze Radomiaka. Goście w 93. minucie wyszli w końcu na prowadzenie, gdy dośrodkowanie Wolskiego na bramkę zamienił Roberto Alves. Koniec emocji? A skądże! W 111. do siatki trafił Lukas Podolski (dobre prostopadłe podanie od Damiana Rasaka), ale... analiza video ponownie wskazała minimalny spalony gracza Górnika i gol ten nie został zaliczony.

Podsumowując: 120 minut gry i cztery gole, z czego trzy nieuznane. Radomiak wraca z Zabrza z tarczą i awansuje do 1/16 finału Pucharu Polski. Można powiedzieć, że tym samym "Zieloni" wzięli rewanż za poprzednią porażkę - równo trzy lata temu, również w I rundzie Pucharu Polski, przegrali w Zabrzu 0:2


25.09.2024; Polska, Puchar Polski - I runda:
Górnik Zabrze - Radomiak Radom 0:1 pd. (0:0, 0:0)
0:1 - Roberto Alves 93'

Widzów: 8471

Bilet: 28 PLN




Linki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz