Podczas niedawnego pobytu w Gdańsku natrafiłem na pewne boisko piłkarskie, które nie było uwzględnione w programie wycieczki. Parę kliknięć w Internecie i okazało się, że ten z pozoru skromny obiekt ma nawet swojego patrona, a jeszcze dekadę temu ligowe mecze rozgrywał tam dzielnicowy klub Olivia Gdańsk.