Na finiszu zmagań w katowickiej Klasie A doszło do istnego hitu… w ogonie ligowej tabeli. Przedostatnie w stawce rezerwy Siemianowiczanki mierzyły się w Dąbrówce Małej z tamtejszym Hetmanem 22 Katowice - tzw. „czerwoną latarnią” rozgrywek. O dziwo gospodarze zwyciężyli nie tylko nadspodziewanie łatwo, ale i wysoko, dzięki czemu prawdopodobnie wymknęli się ze strefy spadkowej.