Remisem zakończyło się spotkanie ekip, którym na wiosnę przyjdzie mocno walczyć o utrzymanie w szeregach śląskiej Ligi okręgowej. Z podziału punktów na pewno mniej zadowoleni są gospodarze. Ostoja prowadziła już 2:0, by w końcówce stracić najpierw bramkarza, a następnie - wydawałoby się - pewne zwycięstwo po dwóch rzutach karnych.
