74 dni – tyle dokładnie trwała moja zimowa przerwa w stadionowej turystyce, która rozpoczęła się 4 grudnia po meczu Górnika Zabrze ze Śląskiem Wrocław. Ta zła seria przerwana została przy okazji spotkań 1/16 finału Ligi Europejskiej, w których Polska ma aż dwóch przedstawicieli – a takiej okazji nie wypadało przegapić. Szkoda tylko, że Legia i Wisła u siebie grały tego samego dnia…
