No to jest - pierwszy zagraniczny wyjazd w roku 2013 zaliczony. Co prawda nie zapuściłem się daleko, bo zaledwie do przygranicznej Opawy, ale… to przecież nadal wyjazd zagraniczny. :P I dobrze, że podróż z Krzanowic pod opawski Stadion Miejski zajmuje zaledwie jakieś 30 minut, bo kto w sobotę spóźnił się choć odrobinkę, miał czego żałować.