Kilkudniowa objazdowa wycieczka po Holandii nie zakładała obejrzenia żadnego meczu, ale wiadome było, że w miarę możliwości postaram się pozwiedzać chociaż puste stadiony. Udało się zaliczyć ich – „aż” lub „zaledwie” – cztery. Ponadto w Rotterdamie miałem okazję przyjrzeć się spotkaniu na bocznym boisku Excelsioru, jednak… o tym meczu nie wiem nic.