Starcie Szombierek Bytom z Ruchem Radzionków zakończyło się - na murawie - podziałem punktów. Jednak wiadomo, że spotkania pomiędzy tymi zespołami są interesujące również ze względu na wydarzenia "okołoboiskowe". A na trybunach mieliśmy tym razem zwycięstwo gospodarzy 1:0.
Oba zespoły zimową przerwę w rozgrywkach IV ligi spędziły... w swoim towarzystwie. Szombierki zakończyły jesienne zmagania na 8. pozycji z dorobkiem 26 punktów, natomiast zespół Ruchu plasował się jedno miejsce niżej, mając na koncie o dwa punkty mniej. Radzionkowianie natomiast znacznie lepiej rozpoczęli 2026 rok, bo na inaugurację pokonali 5:2 Unię Turza Śląska na wyjeździ, a u siebie wygrali 1:0 z Gwarkiem Tarnowskie Góry. "Zieloni" wiosnę zaczęli od... wolnego, bo spotkanie z Przemszą Siewierz zostało przeniesione na kwiecień, a dłuższe przerwa nie przysłużyła się bytomianom, którzy w kolejnej kolejce wrócili z Ustronia z bagażem aż pięciu goli (0:5 z Kuźnią). W efekcie do sobotniego meczu w lepszej pozycji przystępował Ruch (30 punktów i 8. miejsce w tabeli przy 26 punktach 10-tych w stawce Szombierek).
Mecz nie był porywającym widowiskiem i remis można uznać za wynik sprawiedliwy. W pierwszej połowie momentami jakby lepiej prezentowali się gospodarze, którym też udąło się wyjść na prowadzenie po golu Dawida Krzemienia w 33. minucie. Do wyrównania doprowadził dziesięć minut po przerwie Alan Sprot.
Kibicowsko? Jak na czwartoligowe realia - bardzo dobrze, chociaż fanatycy obu drużyn w ostatnich latach - szczególnie w meczach bezpośrednich - co nieco rozbudzili apetyty postronnych obserwatorów i co niektórzy mogą czuć niedosyt. Radzionkowianie na południe Bytomia dotarli dwoma autokarami w liczbie około 100 osób, dodatkowo byli tego dnia wspierani kilkuosobową delegacją Podbeskidzia Bielsko-Biała. Wokalnie zaprezentowali się dobrze, szczelnie oflagowali nieduży sektor gości przy Modrzewskiego, ale w temacie opraw ograniczyli się tylko do rzucenia żółto-czarnych tuż przed pierwszym gwizdkiem i flagowiska w trakcie pierwszej połowy. Pirotechnika pojawiła się za to na głównej trybunie, bo - też w pierwszej połowie - oprawę zaprezentowali gospodarze: kilka rac dopełniło wiszący przez cały mecz transparent „Jedni z ostatnich tej na wyginięciu rasy – Szombierkorze”.
W ramach ciekawostki warto dodać, że w składzie Ruchu Radzionków występuje obecnie Kevin Rocki, syn śp. Piotra Rockiego. 24-latek pojawił się na boisku w 66. minucie.
[TWITTER]
21.03.2206; Polska, IV liga (grupa: śląska):
Szombierki Bytom - Ruch Radzionków 1:1 (1:0)
1:0 - Dawid Krzemień 33'
1:1 - Alan Sprot 55'
Widzów: ok. 300
Bilet: 10 PLN
Linki:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz