wtorek, 26 sierpnia 2014

Synot Liga: Bohemians 1905 - Baumit Jablonec

Mogę chyba mówić już o małej tradycji związanej z wycieczkami do Pragi i meczami Bohemians. Moja trzecia wyprawa do stolicy naszych południowych sąsiadów nie obyła się bowiem bez wizyty we Vršovicach - także już trzeciej. Na Ďolíčku z meczu na mecz czuję się coraz lepiej - podczas spotkania Bohemki z Jablonec nad Nisou było tak przyjemnie, że… przegapiłem praktycznie wszystko, co było do przegapienia. :)

Na stadion przy Vršovickiej 31 dotarliśmy prawie „na styk”, kupując bilety na minuty przed gwizdkiem rozpoczynającym mecz i można było odetchnąć z ulgą, że nie umknie nam nic ciekawego. Yhy, akurat… :) Oprawę zaprezentowano już na starcie pierwszej połowy, niestety stojąc w młynie nie było mi dane zobaczyć, co przedstawia. I w zasadzie… była to moja jedyna piłkarsko-kibicowska obserwacja z tego meczu, bo zaraz po tym zacząłem zapoznawać się ze stadionowym bufetem. :) 

Nie ukrywam, byłem w sporym szoku, gdy po blisko godzinie gry zorientowałem się, że wg tablicy wyników goście prowadzą 2:0. W jeszcze większym szoku byłem… trzy dni po meczu, gdy dopiero ze zdjęć znalezionych w Internecie (!) dowiedziałem się, że po przerwie gospodarze zaprezentowali drugą oprawę. Co więcej, nie mam do końca pewności, czy widziałem chociaż honorową bramkę dla „Kangurów” - wydaje mi się, że tak, ale nie mogę sobie przypomnieć, jak padła… Mogę za to powiedzieć Wam, że piwo na Ďolíčku kosztuje 60 czeskich koron, z czego połowę stanowi kaucja, zwracana po oddaniu kubka. ;)

W trakcie meczu odwiedziłem też klubowy sklep, zlokalizowany pod trybuną główną, mając jasno sprecyzowany cel - była nim ta oto koszulka:

źródło: Fanshop Bohemians Praha 1905


Udało się bez problemów, także z praskiej wycieczki jest jakaś pamiątka. :) A tak na marginesie, to Fan Shop Bohemki można zwiedzić również… on-line - wystarczy kliknąć tutaj.

Na koniec jeszcze dwa słowa o kibicach i przegapionych oprawach. Gospodarze prezentują dwie choreografie. Pierwsza to wciągane na konstrukcji ogrodzenia za bramką dwie czarne folie z wymalowanymi znakami drogowymi przedstawiającymi dzieci oraz transparent o treści „Zde se děti nebojí, i bez Peltova řešení” - w wolny tłumaczeniu mówiący o tym, że pomimo słów i ostrzeżeń Miroslava Petli (prezesa FAČR, czyli czeskiej federacji piłkarskiej) dzieci nie boją się pojawiać na stadionach i są tam bezpieczne (za wyjaśnienie podziękowania dla @CzeskiFutbol! :) ). Drugi to chyba klasyczna na Ďolíčku oprawa w postaci sektorówki z herbem w asyście pasów materiałów w klubowych barwach. W sektorze gości pojawiło się około 20-30 kibiców z Jablonca nad Nysą, którzy wywiesili trzy flagi i chyba prowadzili doping, ale były słabo słyszalni.

Obie przegapione przeze mnie oprawy gospodarzy. :) / fot. Sektor1905.cz

Ponieważ była to moja trzecia wizyta na meczu Bohemki, nie będę rozpisywał się o klubowej historii czy stadionie, Zainteresowanych odsyłam do relacji ze sparingu z Banikiem Sokolov i - przede wszystkim -meczu II ligi z fałszywym Bohemians ze Střížkova.


16.08.2014; Synot Liga:
Bohemians Praha 1905 - Baumit Jablonec 1:2 (0:1)
0:1 - Daniel Rossi 10'
0:2 - Jan Kopic 47'
1:2 - Elvis Bratanović 60'

Widzów: 4103.

Bilet: 150 CZK.



= = = = = Linki = = = = = 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz