GKS Katowice w końcu znalazł sposób na kielecką Koronę. Po powrocie do ekstraklasy katowiczanie przegrali oba mecze ze "Scyzorami" w poprzednim sezonie, ale tym razem zanotowali skromne domowe zwycięstwo. Skromne, ale bardzo cenne, ponieważ komplet punktów wyprowadził "GieKSę" ze strefy spadkowej, kosztem Motoru Lublin.
O zwycięstwie GKSu zadecydowała "akcja za trzy punkty" z 76. minuty. Z prawej strony dośrodkował Marcel Wędrychowski, piłkę głową strącił Borja Galán, a celnie z półobrotu uderzył Sebastian Milewski, który na boisku pojawił się dziesięć minut wcześniej. Po kilkudziesięciu sekundach pomocnik GKS-u do gola mógł dołożyć asystę, ale Bartosz Nowak - chociaż trafił d siatki - był na pozycji spalonej. Tym samym o tytuł bohatera meczu Milewski będzie zapewne konkurował z Galánen - Hiszpan asystował przy zwycięskiej bramce, a w 89. minucie uratował gospodarzy w krytycznym momencie, zatrzymując na linii bramkowej strzał Martina Remacle'a.
Tym samym gospodarze utrzymali miejsce "nad kreską" w ligowej tabeli (14 punktów), choć przez dobę znajdowali się w strefie spadkowej, a to z powodu piątkowego zwycięstwa Motoru Lublin nad Widzewem Łódź (3:0). Korona z kolei (19 punktów) spadła z 5. na 6. lokatę.
Spotkanie "GieKSy" z Koroną było moją drugą wizytą przy Nowej Bukowej i w aspekcie kibicowskim były to dwa jakże odmienne widowiska. Pod koniec kwietnia mecz z Legią odbywał się przy zamkniętym sektorze gości (powód: nieukończona droga dojazdowa). Po pół roku sytuacja uległa oczywiście zmianie, a kielczanie pojawili się na Górnym Śląsku... w nadkomplecie! Sami zainteresowani określają się na 1570 wyjazdowiczów (w tym 25 zgodowiczów z Naprzodu Jędrzejów), co potwierdzałoby się wizualnie, gdyż spora grupa przyjezdnych zajmowała miejsca na sektorach gospodarzy tuż obok sektora gości (którego oficjalna pojemność do 1194 miejsca). Dodatkowo "Koroniarze" przygotowali dwie oprawy: na rozpoczęcie meczu zaprezentowana została sektorówka z zamaskowanym fanatykiem, uzupełniona transparentem "Korona Korps" i pirotechniką, natomiast w drugiej połowie oglądaliśmy żółto-czerwoną baloniadę - również w asyście pirotechniki, aczkolwiek zdecydowanie skromniejszej. Niestety niczego "wystrzałowego" na ten wieczór nie przyszykowali tym razem miejscowi...
Na koniec: raz jeszcze podziękowania dla Sjoerda za bilet. :)
25.10.2025; Polska, Ekstraklasa:
GKS Katowice - Korona Kielce 1:0 (0:0)
1:0 - Sebastian Milewski 76'
Widzów: 12254
Linki:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz