niedziela, 15 sierpnia 2021

Nadrabiam #zaległości!

Czas najwyższy wziąć się w garść! Przez ostatnich kilka lat ten blog umierał, popadając w coraz to większe zaniedbania, aż w końcu zatrzymał się na notatce z połowy stycznia 2018 roku. Nie był to jednak koniec. Mimo braku bieżących publikacji, meczowe hobby trwało dalej. I tak oto nadeszła pora, by uzupełnić te wszystkie #zaległości!

Do końca 2015 roku wszystko szło tutaj jak po maśle, ale w pierwszej połowie 2016 roku coś zaczęło się psuć, a Blog zaczął tracić na regularności. Jak udało mi się ustalić po latach, za początek "ery zaległości" uznać należy okolice marca lub kwietnia 2016 roku. Od tego czasu relacje były co prawda nadal publikowane, ale pojawiały się luki, których nie nadążałem uzupełnić.

Taki stan rzeczy trwał przez kolejnych kilkanaście miesięcy, aż do stycznia 2018 roku. Wtedy to na blogu pojawił się wpis ze sparingowego meczu w czeskiej Karwinie, który długo - bo aż do lata 2021 roku - był na blogu "najświeższą" relacją.

Latem tego roku zdecydowałem, że pora wrócić do gry. I to bez ułatwiania sobie sprawy w postaci odcięcia się grubą kreską od zaległych postów. Tym bardziej, że mimo awarii komputera, która "wielki mi uczyniła smutek" trzy lata temu, (prawdopodobnie) udało mi się zachować zdjęcia ze wszystkich spotkań, które powinienem tutaj nadrobić. :)

Wstępny plan zakładał uporanie się z zaległościami do końca września 2021 roku. Po głębszej analizie i przeliczeniu, co dokładnie muszę nadrobić, okazało się to... absolutnie niewykonalne. Nowy plan, zdecydowanie realniej uwzględniający zarówno zakres prac, jak i moje moce przerobowe, zakłada nadrobienie wszelkich zaległości do końca tego roku kalendarzowego. Po dokonaniu zaawansowanych obliczeń typuję, że jest to do zrealizowania. 

Tymczasem zapraszam do śledzenia bloga w serwisach społecznościowych: na Twitterze oraz na Facebooku. To tam, pod hasztagiem #zaległości, udostępniał będę bezpośrednie linki do wszystkich zaległych relacji z lat 2015 - 2021. A będzie tego sporo. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz