środa, 28 lipca 2021

Admiral Bundesliga: Rapid Wien - TSV Hartberg

Nie jest to teza poparta badaniami na licznej próbie, ale po trzech meczach mogę chyba pokusić się o takie stwierdzenie: nie przynoszę szczęścia Rapidowi Wiedeń... Po dziesięciu (sic!) latach ponownie pojawiłem się w stolicy Austrii - przy okazji debiutując na nowej Allianz Arenie - i znowu nie miałem okazji oglądać triumfujących gospodarzy.


Aż trudno było mi uwierzyć, że to moja pierwsza od dokładnie dekady meczowa wizyta w stolicy Austrii. Wówczas udało mi się zobaczyć chyba wszystkie ważniejsze obiekty oraz zespoły Wiednia (i najbliższej okolicy), a na meczach Rapidu pojawiłem się dwukrotnie: najpierw na zremisowanym bezbramkowo spotkaniu z LASK Linz, a następnie na przegranych i przerwanych derbach z Austrią. Spotkanie przeciwko TSV Hartberg zapowiadało się inaczej - gospodarze byli zdecydowanym faworytem i mogłem spodziewać się, że w końcu zobaczę na żywo Rapid zgarniający komplet punktów.


Dokładnie... Rapid być może myślami był nadal przy dwumeczu eliminacji Ligi Mistrzów (we wtorek pokonał u siebie Spartę Praga 2:1 w pierwszym spotkaniu II rundy kwalifikacji), bo w spotkaniu inaugurującym nowy sezon austriackiej Bundesligi nie oddał chyba żadnego groźnego strzału w światło bramki. Za to sam sprowadził na siebie nieszczęścia w postaci obu straconych bramek:
  • w 40. minucie gospodarze wznawiali grę od bramki, zdecydowali się na krótkie rozegranie, a w wyniku wysokiego pressingu gości stracili piłkę już w okolicach 25. metra. Po małym zamieszaniu do bezpańskiej piłki dopadł w polu karnym Dario Tadić, a Richard Strebinger był bez szans.
  • 20 minut po przerwie goście wykonywali rzut rożny, a po analizie VAR sędzia zdecydował się podyktować rzut karny za zagranie ręką zawodnika Rapidu. Z "jedenastki" nie pomylił się Tadić, zdobywając swoje drugie trafienie w tym meczu

Mecz mógł zakończyć się nawet i wyższym zwycięstwem przyjezdnych, bo krótko po rozpoczęciu drugiej połowy w doskonałej sytuacji na pustą bramkę nie trafił Philipp Sturm, a w końcówce na listę strzelców wpisał się jeszcze Noel Niemann, ale sędzia liniowy dopatrzył się w tej akcji pozycji spalonej.


Spotkanie inaugurujące nowy sezon Bundesligi było dla wiedeńczyków także okazją do pożegnania swojego byłego zawodnika. Mario Sonnleitner reprezentował barwy Rapidu przez 11 sezonów, a przygodę z biało-zielonymi zakończył tego lata, przenosząc się właśnie do zespołu ze Styrii. 34-letni obrońca przez meczem został oficjalnie pożegnany przez władze klubu, a po końcowym gwizdku raz jeszcze pojawił się na murawie, by pożegnać się z kibicami Rapidu.

Mecz przeciwko TSV Hartberg był także moją pierwszą wizytą na nowym stadionie Rapidu. Dwie poprzednie miały miejsce jeszcze na Gerhard-Hanappi Stadion (Weststadion), który funkcjonował w latach 1977-2014. Prace nad Allianz Stadion trwały w latach 2015-2016, koszt budowy przekroczył 50 milionów Euro, a na czas prac konstrukcyjnych piłkarze Rapidu przenieśli się na Ernst Happel Stadion na wiedeńskim Praterze. Nowy obiekt może pomieścić 24350 widzów (o ok. 6 tysięcy więcej niż poprzednik), poza ty zmianie uległa także orientacja boiska, które zostało odwrócone o 90 stopni (obecnie w układzie północ-południe). Allianz Stadion otwarto oficjalnie 16 lipca 2016 roku towarzyskim meczem z Chelsea Londyn (2:0), a pierwsze ligowe spotkanie rozegrano na nim tydzień później (5:0 z SV Ried).

Na koniec chciałbym bardzo podziękować Christianowi, który pomógł mi załatwić (a w zasadzie to zafundował) wejściówki na mecz z TSV Hartberg. Jego relację z tego spotkania znaleźć możecie tutaj.


24.07.2021; Austria, Admiral Bundesliga:
Rapid Wien - TSV Hartberg 0:2 (0:1)
0:1 - Dario Tadić 40'
0:2 - Dario Tadić 68' (k.)

Widzów: 12200.

Bilet: nie dotyczy.





Linki:
Raport meczowy; Budnesliga.at

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz