wtorek, 15 sierpnia 2017

Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Arka Gdynia

Trzeci domowy mecz Górnika po powrocie do ekstraklasy ponownie ściągnął na trybuny Areny Zabrze komplet publiczności. Jednak piłkarzom Marcina Brosza nie udało się odnieść trzeciego domowego zwycięstwa - Górnik, po wyrównanym meczu, zremisował 1:1 z wciąż niepokonaną w lidze Arką Gdynia.


Mecz z Arką był dla gospodarzy okazją do uroczystego pożegnania swojego byłego kapitana - przed pierwszym gwizdkiem sędziego symboliczne prezenty otrzymał Adam Danch, który po ponad 10 latach gry w trójkolorowych barwach, w niezbyt przyjaznej atmosferze pożegnał się z zabrzańskim klubem wiosną tego roku.

Spotkanie na boisku rozpoczęli gospodarze, ale ich kibice przez pierwsze 23 minut nie prowadzili dopingu. Było to symboliczne oddanie hołdu zamordowanemu przed kilkoma dniami kibicowi Hajduka Split - Ivanowi Mate Blaževicowi. W tym czasie słyszalni byli tylko kibice gości, którzy do Zabrza przybyli w niezbyt imponującej liczbie, wykorzystując co prawda połowę z przyznaje puli biletów (1135), ale tak naprawdę spośród 572 kibiców w „klatce” ponad połowę stanowili zaprzyjaźnieni z Arkowcami kibice bytomskiej Polonii.

Pierwszą połowę spotkania uznać można raczej za nudną, chociaż Arka  bardzo szybko mogła wyjść na prowadzenie - w 5. minucie prawym skrzydłem urwał się Rubén Jurado, który dobrze dośrodkował w pole karne, ale zamykający akcję na „długim słupku” Grzegorz Piesio przestrzelił minimalnie obok bramki Górnika. Gospodarze najlepszą sytuację mieli w 30. minucie po uderzeniu Damiana Kądziora z rzutu wolnego, które na „róg” sparował  Pāvels Šteinbors. Ciekawie zrobiło się dopiero w końcówce, a zabawę rozruszał Rubén Jurado - w 82. minucie Hiszpan chybił minimalnie, ale niespełna 120 sekund później, po wrzucie z autu Damiana Zbozienia, wykorzystał bierną postawę zabrzańskiej defensywy i posłał piłkę tuż przy słupku bramki Tomasza Loski. Zabrzanie odpowiedzieli jednak błyskawicznie, doprowadzając do remisu już po minucie za sprawą Rafała Wolsztyńskiego.

W doliczonych dziewięciu minutach (spowodowane kontuzjami Tadeusza Sochy i Michała Koja) gospodarze wypracowali jeszcze dwie sytuacje meczowe, w których dwukrotnie swojej szansy szukał Igor Angulo. Jednak lider klasyfikacji strzelców najpierw w sytuacji sam na sam nie potrafił pokonać gdyńskiego bramkarza, a chwilę później jego dwa strzały nie zdołały przedrzeć się przez solidny mur obrońców Arki.


13.08.2017; Polska, Ekstraklasa:
Górnik Zabrze - Arka Gdynia 1:1 (0:0)
0:1 - Rubén Jurado 84'
1:1 - Rafał Wolsztyński 85'

Widzów: 22708.

Bilet: 15 PLN.




Linki:
Raport meczowy; 90minut.pl
Skrót meczu; Ekstraklasa.tv
Relacja meczowa; Stadionowi Oprawdcy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz