poniedziałek, 30 grudnia 2013

Groundspotting: Kreta

Bym z czystym sumieniem mógł uznać rok 2013 za zamknięty, muszę jeszcze cofnąć się do… sierpniowej wycieczki na Kretę. Oprócz opisanych już wizyt w Heraklionie na meczu OFI oraz stadionie Pankritio, na tej greckiej wyspie przyjrzałem się jeszcze czterem mniej znanym stadionom, o których nie pisnąłem dotąd słowa…

Temat ten odwlekał się z prostej przyczyny: znalezienie jakichkolwiek informacji o greckiej piłce na niższych szczeblach jest niemalże niemożliwe. A przynajmniej takim okazywało się dla mnie. Wyszukanie informacji w sieci rodziło kolejne niepowodzenia, a moje wszelkie próby nawiązania kontaktu poprzez Internet pozostawały bez odzewu. Dlatego też, choć bardzo chciałem wzbogacić relację przynajmniej krótkim przedstawieniem każdego z klubów i stadionów, niniejsza notka właściwie ograniczy się tylko do prezentacji zdjęć…


PAE Ergotelis to drugi, po OFI, reprezentant Heraklionu w greckiej ekstraklasie. Aktualnie żółto-czarni swoje domowe mecze rozgrywają na wspominanym już na łamach bloga stadionie Pankrito, jednak taki stan rzeczy trwa od około dekady. Wcześniej piłkarze Ergotelisu rywalizowali na zdecydowanie mniejszym, ale za to niezwykle oryginalnym pod względem lokalizacji obiekcie. Otóż Martinengo Stadium (lub też Martinengo Bastion) wkomponowany jest w mury obronne miasta, które budowane były w XIII wieku!



Ajos Nikolaos (czyli grecki „święty Mikołaj” ;) ) to stolica prefektury Lasithi, czyli wschodniej części Krety. Malownicze miasto z jeziorkiem zamiast rynku może pochwalić się klubem AO Agios Nikolaos, zwanym także w skrócie A.O.A.N. od inicjałów pełnej nazwy, czyli: Athlitikos Omilos Agios Nikolaos. Założony w 1947 roku klub występuje w greckiej Football League II (trzeci poziom rozgrywkowy), ale w 11 spotkaniach rundy jesiennej beniaminek zdołał wywalczyć zaledwie dziewięć punktów. Ciekawostką jest fakt, że A.O.A.N. rywalizuje aktualnie w 6. grupie III ligi, czyli w tej samej, co karnie zdegradowany AEK Ateny.



Dwa pozostałe stadiony należą do klubów, których nie udało mi się namierzyć. Podejrzewam, że zarówno piłkarze z Eloundy, jak i Neapoli, rywalizują w seniorskich rozgrywkach na szczeblu IV ligi lub - co bardziej prawdopodobne – jeszcze niżej, ale niestety nie było dane poznać mi szczegółów. Ponieważ jednak Kreta to kierunek wybierany przez Polaków, gdyby ktoś z Czytelników wybierał się we wschodnie rejony tej największej z greckich wysp, warto rzucić okiem na stadion AO Elounda. Dlaczego? Sztuczna murawa może odstraszać wyznawców „Against Modern Football”, ale obiekt z jedną trybuną, jest położony na wzgórzu z pięknym widokiem na wody Zatoki Mirabello. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz