czwartek, 22 sierpnia 2013

Superleague Ellada: OFI Crete - Panionios GSS

Z numerem siódmym na listę krajów, w których obejrzałem mecz o stawkę, wkracza Grecja. Wakacyjne wczasy oczywiście nie mogły obejść się bez piłkarskiego meczu i tak zjawiłem się w Heraklionie. „Przypadkowo” akurat na starcie nowego sezonu greckiej Superleague. ;p


Chcąc nieco pozwiedzać i powłóczyć się po mieście, pod stadionem OFI meldujemy się z Panną Katarzyną ponad pięć godzin przed meczem. Mimo wczesnej pory przed klubowym sklepikiem kręci się kilkuosobowa grupka kibiców, dlatego postanawiam zagadać do jednego z nich. I tu niespodzianka: okazuje się, że jest to pracownik fan shopu, na dodatek bezproblemowo operujący językiem angielskim. Z miejsca pokrótce objaśnia mi sprawy meczowe, a zapytany o ceny biletów… wprowadza mnie na płytę główną boiska, bym mógł wybrać sobie sektor, który mnie interesuje. :) Jakby tego było mało, do zakupionych wejściówek dostaję w prezencie klubowe wino. :)

Wejście na stadion załatwione, zatem pozostały czas postanawiamy przeznaczyć na zapoznanie się z miastem - największym ośrodkiem Krety. Wśród planowanych atrakcji znajduje się jeden kluczowy punkt, czyli… nowy stadion Ergotelisu (o nim w osobnej notce), który położony jest kilkanaście minut marszu na zachód od obiektu OFI. Pankritio, ze względu na wielkość, widoczny jest nawet ze stadionu OFI – dowód na poniższym zdjęciu:


Nie wydaje mi się jednak, że działa to w druga stronę, czyli ze stadionu Ergotelisu widać także obiekt OFI. Ten bowiem wkomponowany jest w miejską zabudowę niczym stadion Viktori Ziżkov w czeskiej Pradze i ktoś niezorientowany może go przegapić.

Spotkanie OFI z Panioniosem rozpoczynało się o 19:15, dlatego też o 18:30 stanęliśmy w kolejce do bramy nr 8. Po odstaniu swojego w długiej kolejce w końcu udaje nam się minąć ochronę, która także zaskakuje. Grecja, fanatyzm, potencjalne niebezpieczeństwo? A na bramce żadnej kontroli znanej z polskich stadionów (które czasami mogą przypominać te podczas odpraw na lotniskach). Po sprawdzeniu biletu zostałem dosłownie klepnięty w ramię przez stewarda i to tyle z „przetrzepania”.

Na trybunie pierwsze i jedyne zaskoczenie in minus - zapewnienia o tym, że „siadamy na swoich miejscach” szybko okazały się czczym gadaniem. ;p Wiem, że stadion to nie teatr i mogłem zjawić się na sektorze wcześniej, ale szkoda, bo mieliśmy świetne miejscówki, a musieliśmy zadowolić się miejscami.. za kamerzystą:


Ale pal licho widok na boisko, najważniejsze, że nikt i nic nie zakłócało widoku na młyn, bo to właśnie tam oczekiwałem największych atrakcji. I długo nie musiałem czekać - Black Boys już na starcie przygotowali oprawę, w skład której wchodziło konfetti, flagi na kijach oraz świece dymne i race - te ostatnie zresztą odpalane były w małych ilościach przez całe spotkanie. W ostatnich minutach gospodarze zaprezentowali transparent skierowany do fanów AEK-u Ateny z życzeniami powodzenia na trzecim froncie (była to odpowiedź na wcześniejszy trans ateńczyków po spadku OFI z greckiej ekstraklasy).


Na boisku znacznie mniej ciekawie niż na trybunach. OFI dominował, stworzył znacznie więcej sytuacji i szkoda, że żadna z nich nie zakończyła się golem. Panionios nie sprawiał wrażenia groźnego rywala, a po stracie zawodnika liczył już tylko na utrzymanie bezbramkowego remisu do końcowego gwizdka.

Po zakończeniu spotkania spotkało mnie kolejne tego dnia miłe zaskoczenie. Schodząc z sektora zostałem "wyłapany" przez jednego z miejscowych kibiców znajdujących się już na murawie. Pada pytanie skąd przyjechałem, a następnie jakiemu klubowi w Polsce kibicuję, a po krótkiej wymianie zdań zostaje obdarowany wlepkami. :)

Kilka ciekawostek na koniec:
- OFI nigdy nie wywalczył mistrzostwa Grecji. Największym sukcesem jest krajowy Puchar zdobyty w 1987 roku.
- Gospodarze występowali w dość oryginalnych koszulkach retro. Myślałem, że to standardowe stroje na nowy sezon, ale prawdopodobnie był to jednorazowy występ z okazji 45-lecia pierwszego awansu do greckiej ekstraklasy, a stroje nawiązywały do tych z 1968 roku:
źródło: superleaguegreece.net

18.08.2013; Grecka Superleague:
OFI Crete - Panionios GSS 0:0

Czerwona kartka: Konstantinos Lambropoulos (84', za drugą żółtą) - Panionios GSS.

Widzów: 8400

6 komentarzy:

  1. Drobne uwagi:

    1) "Nowy stadion Ergotelisu" - Pankritio to stadion wybudowany przed Olimpiadą w Grecji w 2004 r. To jest stadion miejski, Ergotelis jedynie rozgrywa na nim mecze. Rozgrywał także OFI, lecz po dostosowaniu własnego do wymogów Superleague wrócili na swój obiekt, znacznie bardziej klimatyczny, w moim odczuciu w tym aspekcie TOP5 w Grecji.

    2) "Black Boys już na starcie przygotowali oprawę" - szczerze to niezwykle rzadko używa się określenia "Black Boys" - zdecydowanie częściej kibice OFI określani są jako "Snakes" lub bardziej typowo dla Hellady - "Gate 4".

    Najlepsze lata dla OFI to przełom lat 80' i 90' - zespół był przez 15 lat prowadzony przez Holendra Gerarda i pokazał się z dobrej strony w Europie (pokonanie Atletico Madryt).

    Co ciekawe w zeszłym sezonie przewrócił się jeden z jupiterów stadionu OFI. Runął na uliczkę przy stadionie, "położył" się na kilku samochodach i skuterach oraz zahaczył o budynek mieszkalny. Nikt nie ucierpiał ale wyglądało to groźnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,

    Dzięki za szybką reakcję. :)
    Co do Pankritio - wiem, że powstawał na Olimpiadę, ale wiem też, że mogłem cos palnąć, bo w informacje o nim jeszcze się nie wgłębiałem. Mam nadzieję, że poprawi się to na dniach, bo chciałbym też dodać notatkę z wizyty na tym obiekcie. :)
    Jeśli chodzi o nazewnictwo kibicowskie, to bez bicia powiem, że nie byłem pewien, której z tych trzech nazw użyć. Przewijały mi się przed oczami wszystkie, może faktycznie "Snakes" częściej niż "Black Boys", ale ta druga jakoś tak bardziej utkwiła mi w głowie.

    Dzięki za zwrócenie uwagi i cenne informacje. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello my friend,
    I am very pleased that you were able to attend the game and received a taste of OFI's home ground Genti Koule. As for your query the Pangritio Stadium was specially built for the Olympic Games. It was then utilised as the playing field for both OFI & Ergoteli. After 4 years of playing there OFI returned to it's home ground Genti Koule and now plays all of it's home games there. In regards to the name of the organised clubs, there are 2 being Snakes & Krites. They are the only two official supporters club with Krites being the more active of the two. Black Boys are a group with a significant imput and assistance. The overall name that all groups use combined is OFI Gate4 1986...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nice report...greetings from Crete.

    I would like to add that snakes fun club are the oldest in Greece since they were founded in 1957. Now is the most popular among the four fan clubs of OFI. The others are Krites Theodoros Papadopoulos, OFI Athens Club, Archanes Club.

    Now after a short break are active again after a police raided their offices last year (their offices are under Gate 4 of the OFI stadium “Genti Koule”) and close them down under false accusations.
    Now they have taken government approval and they are back.

    OdpowiedzUsuń
  5. γεια σας!

    I've been to Crete twice, but I was not able to visit Genti Koule (problem to get repo). I met guy from your Fan Club Vrahasi. I was on Crete while you were fighting for your club, to sack former president and let N. Machlas in charge. λευτερια στον ΟΦΗ As I mentioned in my previous comment Genti Koule atmosphere is one of the best in Greece, among top five.
    I follow Superleague regularly since 2007, before that year occasionally. I am quite impressed with transfer made by your club, you just need time to play well.
    My team in Greece is Panatha, so hated by you. Because my stay on Crete I am not so much anti-OFI. Crete island deserves to have strong team, to play in SL play-off with TOP5 at the end of the season. And for sure it shouldn't be Ergotelis or Platanias.

    OdpowiedzUsuń