czwartek, 18 kwietnia 2013

T-Mobile Ekstraklasa: Piast Gliwice - Lech Poznań

Takich tłumów w Gliwicach w tym sezonie jeszcze nie widziano. Mecz z Lechem, mimo że rozgrywany w poniedziałek, ściągnął na stadion przy Okrzei blisko 8200 widzów, co w ogóle stanowi bodajże czwarty wynik w półtorarocznej historii tego obiektu. Jednak zebrani tego dnia na trybunach na pewno nie spodziewali się takiego przebiegu wydarzeń…

No dobrze, może przesadziłem, bo przecież do Gliwic w silnej grupie zjechała się poznańska „Wiara”, która na mecz stawiła się podobno w liczbie zbliżonej do tysiąca (co trochę mnie zaskakuje, bo wydawało mi się, że sektor gości przy Okrzei jest znacznie mniejszy). A kibice „Kolejorza” i pewnie spodziewali się zwycięstwa, i byli z końcowego rezultatu zadowoleni. :)

Wysokie i łatwe zwycięstwo Lecha - tak w skrócie można by opisać poniedziałkowe starcie kończące 22. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Może początek był jeszcze wyrównany i goście odetchnąć mogli dopiero po golu w 30. minucie, ale tuż po przerwie spotkanie momentalnie zostało rozstrzygnięte. Po zmianie stron „Kolejorz” potrzebował niespełna 180 sekund na dołożenie dwóch kolejnych trafień i w 50. minucie było już po zabawie. Warto przede wszystkim wspomnieć o golu nr 2, kiedy to świetną kontrę przeprowadził Aleksandyr Tonew, choć każda z trzech bramek Lecha była warta uwagi.

Mecz ciekawy na boisku, ciekawy także i na trybunach. Jak już wspominałem, w poniedziałek dopisała frekwencja - wg oficjalnych danych przy Okrzei zjawiło się 8192 widzów. Młyn gospodarzy po kilkunastu minutach od pierwszego gwizdka zaprezentował oprawę w postaci pięciu pasów materiału (sektorówek?), które utworzyły napis „Piast”, a przestrzeń pomiędzy poszczególnymi literami uzupełniony został małymi flagami („machajkami”?). Dobrze zaprezentowali się poznaniacy, którzy szczelnie wypełnili i oflagowali sektor gości. W I połowie przyjezdni wywiesili także transparent „ŁKS Łódź trzymajcie się”, a po przerwie przez chwilę uruchomili kilka dużych flag na kijach. Ogólnie przez cały mecz solidny doping po obu stronach.


A skoro była już mowa o frekwencji, to jeśli się nie mylę, mecz z Lechem był czwartym wynikiem w historii nowego stadionu Piasta. Co najciekawsze, wszystkie trzy miejsca na podium to spotkania rozegrane przez „Piastunki” jeszcze w I lidze - kolejno: mecz otwarcia z Wisłą Płock (9423), mecz decydujący o awansie z Zawiszą Bydgoszcz (9362) oraz derby z GKS Katowice (8634). Za dwa tygodnie ten ranking może ulec drobnej zmianie, bo przy Okrzei zawita Legia, a pośród gospodarzy trwa podobno wielka mobilizacja na to spotkanie. Będzie nowy rekord? :>

Jeszcze raport towarzyski: biegając pod stadionem od kasy do kasy przypadkowo natrafiłem na Krzysztofa, prowadzącego blog Moje Wielkie Mecze. Jego relację możecie przeczytać tutaj.

*Liczby widzów w wymienionych meczach na podstawie serwisu 90minut.pl

15.04.2013; T-Mobile Ekstraklasa:
Piast Gliwice - Lech Poznań 0:3 (0:1)
0:1 - Gergő Lovrencsics 30'
0:2 - Aleksandyr Tonew 49'
0:3 - Rafał Murawski 50'

Widzów: 8192.

Bilet: 35 PLN.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz