"Rzeczne derby" w Śremie na korzyść gospodarzy! Miejscowa Warta pokonała niżej notowaną imienniczkę z Międzychodu 3:2, chociaż to goście prowadzili niemal całą pierwszą połowę, a w końcówce ambitnie "gonili" wynik. Niestety, porażka przyjezdnych oznacza, że ich szanse na utrzymanie się w IV lidze są niemalże zerowe.
Międzychodzka Warta, chociaż przed 32. kolejką zajmowała dopiero 16. miejsce (czyli trzecie od końca) w ligowej tabeli, świetnie rozpoczęła mecz w Śremie. Przyjezdni już w 4. minucie objęli prowadzenie, gdy rzut karny wykorzystał Oskar Kluj, i korzystny wynik zdołali utrzymać do przerwy. Po zmianie stron... role się odwróciły, bo tym razem to miejscowi szybko zdobyli bramkę - w 48. minucie do wyrównania doprowadził Maksym Radczenko. Warta Śrem - która przed meczem zajmowała 7. pozycję - okazała się jednak ekipą bardziej efektywną: po kwadransie Michał Steinke dał gospodarzom prowadzenie, a po kolejnych 15 minutach na 3:1 podwyższył Kacper Ignatowicz. Międzychodzianie co prawda szybko zdobyli kontaktową bramkę, ale szybko okazało się, ze Maciej Dyl tylko zmniejszył rozmiary porażki.
Czwartkowy pojedynek w Śremie był niezwykle ważny dla przyjezdnych. Miejscowa Warta po 31 meczach zajmowała 7. lokatę i nie miała już ani szans na awans, ani nie musiała martwić się o ligowy byt. W zupełnie innej sytuacji byli goście - beniaminek rozgrywek zajmował 16. miejsce w tabeli, które na finiszu rozgrywek niemal na pewno oznaczać będzie spadek. Dodatkowo, wygrana Nielby Węgrowiec oznacza, że Międzychodzianie - nawet w przypadku dwóch zwycięstw w pozostałych meczach - nie zdołają już wspiąć się w ligowej tabeli.
Dla mnie natomiast największym zaskoczeniem była... cena biletu. Wejściówka na Stadion Miejski położony w Parku im. Powstańców Wielkopolskich kosztuje 15 złotych. Jest zatem droższa niż zakupiony przeze mnie kilka godzin wcześniej bilet na mecz Kotwicy Kórnik, czyli lidera rozgrywek IV ligi wielkopolskiej (10 PLN).
Warta Śrem to klub, który w tym roku świętuje swoje 105. urodziny. 2 lutego 1921 roku w mieście powstał bowiem Klub Sportowy "Błyskawica", który po dwóch latach zmienił nazwę na Śremski Klub Sportowy. Po zakończeniu II Wojny Światowej i reaktywacji drużyny, klub ponownie zmieniał swoje nazwy - najpierw na Gwardia Śrem, a następnie na Sparta Śrem. Obecna nazwa, czyli Śremski Klub Sportowy "Warta" Śrem obowiązuje od 1971 roku. Największe sukcesy Warty przypadły na lata 90-te XX wieku, kiedy to zespół ze Śremu występował w III lidze łącznie przez cztery sezony (93/94, 94/95, 95/96 oraz 98/99).
Stadion Warty, a w zasadzie to Stadion Miejski, położony jest w Parku im. Powstańców Wielkopolskich. Po gruntownej modernizacji w 2020 roku, obiekt posiada ok. 1100 miejsc siedzących, a łącznie może podobno pomieścić ok. 3000 widzów. Ciekawostką jest fakt, że przed 40 laty w Śremie dwa mecze w Pucharze Intertoto rozegrał... Lech Poznań: 28 czerwca 1986 roku "Kolejorz" zremisował tam 0:0 z austriacki LASK Linz, a 25 lipca 1987 roku pokonał 3:0 czechosłowacką Plastikę Nitra (obecnie słowacki FC Nitra).
04.06.2026; Polska, IV liga (grupa: wielkopolska):
Warta Śrem - Warta Międzychód 3:2 (0:1)
0:1 - Oskar Kluj 4' (k.)
1:1 - Maksym Radczenko 48'
2:1 - Michał Steinke 63'
3:1 - Kacper Ignatowicz 78'
3:2 - Maciej Dyl 80'
Czerwona kartka: Błażej Hirszfeld (87', za drugą żółtą) - Warta Międzychód
Widzów: ok. 150
Bilet: 15 PLN
Linki:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz