czwartek, 3 marca 2016

Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Lech Poznań

Bezbramkowy remis we Wrocławiu nie okazał się tym "promyczkiem nadziei", na który tak w Zabrzu liczono. W kolejnym spotkaniu Górnik zasłużenie przegrał na własnym boisku z Lechem Poznań 0:2 i pozostaje na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. Mało tego, po czterech kolejkach zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego jest jedynym, jaki w 2016 roku nie zdobył jeszcze w Ekstraklasie bramki!
 
Lech objął prowadzenie po niespełna pół godzinie gry, gdy dośrodkowanie Szymona Pawłowskiego wykorzystał Dawid Kownacki. Kwadrans po zmianie stron wspomniany duet dał gościom drugie trafienie i ustalił końcowy wynik - strzał Kownackiego został zablokowany, ale piłka wylądowała pod nogami Pawłowskiego, który nie dał szans Radosławowi Janukiewiczowi.

Dzięki zwycięstwu Lech zrównał się w tabeli dorobkiem punktowym z Zagłębiem Lubin i Ruchem Chorzów (po 34), co pozwala poznaniakom być nieco spokojniejszym w kontekście walki o grupę mistrzowską. Dla Górnika porażka oznacza nie tylko pozostanie na ostatnim miejscu w tabeli, ale również powiększenie dystansu do miejsc poza strefą spadkową - w 25. kolejce punktowali wszyscy rywale Górnika w walce o utrzymanie. Wyjątkiem był Śląsk Wrocław, którego mecz z Piastem... został przesunięty o tydzień ze względu na zły stan murawy w Gliwicach. 

Spotkanie z Lechem z trybun oglądało blisko 12,5 tysiąca widzów. To najlepszy wynik rozgrywanej w środku tygodnia kolejki, ale zarazem dla gospodarzy spadek frekwencji o blisko 50% względem poprzedniego domowego spotkania - podczas Wielkich Derbów Śląska, będących jednocześnie oficjalnym otwarciem (wciąż nieukończonego!) nowego stadionu, obiekt przy Roosevelta 81 wypełnił się po brzegi. Spory udział w tym wyniku mają przyjezdni, których w Zabrzu pojawiło się dokładnie 1521. Poznaniacy przygotowali oprawcę w postaci sektorówki uzupełnionej transparentem "Nawiedzeni goście", do której odpalili kilkadziesiąt rac. 


02.03.2016; Polska, Ekstraklasa:
Górnik Zabrze - Lech Poznań 0:2 (0:1)
0:1 - Dawid Kownacki 29'
0:2 - Szymon Pawłowski 61'

Widzów: 12453.

Bilet: 20 PLN


Linki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz