środa, 2 grudnia 2015

T-Mobile Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Piast Gliwice

Znajdujący się od czterech miesięcy w strefie spadkowej Górnik Zabrze nie był faworytem derbowego spotkania z Piastem Gliwice. Powód oczywisty - rywal zza miedzy jest rewelacją trwających rozgrywek ekstraklasy, którym przewodzi z dziesięciopunktową przewagą nad peletonem. Tymczasem w Zabrzu lider nie tylko przegrał, co został upokorzony, bo tak należy odebrać zwycięstwo miejscowych aż 5:2!

Zespół Piasta przyjeżdżał do Zabrza z serią czterech kolejnych zwycięstw, w tym podbudowany dodatkowo wygraną w derbach z Ruchem Chorzów w poprzedniej kolejce. Ponadto komplet punktów w Zabrzu zapewniłby gliwiczanom rozpoczęcie roku 2016 na pierwszym miejscu w tabeli, bo na cztery kolejki przed przerwą zimową „Piastunki” wyprzedzały drugą w tabeli Legię Warszawa o dziesięć punktów. Sytuacja Górnika była z goła inna - piłkarze Leszka Ojrzyńskiego zanotowali dotychczas tylko jedno ligowe zwycięstwo i zdążyli się już „zadomowić” w strefie spadkowej, bo „pod kreską” zabrzanie znajdują się od 3. kolejki, kiedy to… przegrali w Gliwicach 2:3.

Spotkanie rozpoczęło się fantastycznie dla Górnika, który już po pięciu minutach wyszedł na prowadzenie dzięki trafieniu Romana Gergela z  rzutu karnego. Piast stratę odrobił jeszcze przed przerwą i to z nawiązką - najpierw piłkę do własnej siatki skierował Mateusz Słodowy, a 180 sekund później ładnie zza pola karnego „zakręcił” Mateusz Mak, trafiając niemal w okienko bramki Radosława Janukiewicza. Na więcej gości nie było jednak już stać, za „Górnicy” na drugą połowę wyszli jakby… natchnieni. W ciągu dziesięciu minut zabrzanie odrobili straty po nieco szczęśliwym (rykoszet) strzale Aleksandra Kwieka, a chwilę później - w odstępie zaledwie minuty - dwa kolejne gole dołożył Gergel. Nie był to jednak koniec popisu słowackiego skrzydłowego, który w 82. minucie po raz czwarty zmusił do kapitulacji Jakuba Szmatułę!

Z wydarzeń pozabioskowych warto wspomnieć o transparencie, który przez całe spotkanie wisiał na trybunie południowej. Hasło „Piłka nożna w Zabrzu bez Torcidy byłaby niczym” najwyraźniej podziałało mobilizująco na piłkarzy Górnika, którzy nie tylko pokonali zdecydowanego lidera rozgrywek, ale też w końcu się „rozstrzelali” - „Trójkolorowi” po raz ostatni pięć goli w meczu ligowym strzelili w marcu 2011 roku, kiedy pokonali na własnym boisku Zagłębie Lubin 5:1.


1.12.2015; Polska, T-Mobile Ekstraklasa:
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 5:2 (1:2)
1:0 - Roman Gergel 7' (k.)
1:1 - Mateusz Słodowy 36' (s.)
1:2 - Mateusz Mak 39'
2:2 - Aleksander Kwiek 56'
3:2 - Roman Gergel 60'
4:2 - Roman Gergel 61'
5:2 - Roman Gergel 82'

Widzów: 5487.

Bilet: 20



Linki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz