poniedziałek, 18 listopada 2013

Liga okręgowa: Rymer Rybnik - Ogrodnik Cielmice (Tychy)

Aż trudno było mi uwierzyć, gdy uświadomiłem sobie, że dotychczas w Rybniku byłem tylko na meczach Energetyka (ROW-u). Jest to o tyle dziwne, że „Miasto z Ikrą” ma do zaoferowania naprawdę sporo, bo tylko w tym sezonie w niższych ligach aktywnych jest jeszcze dziesięć innych drużyn. Dzięki sprzyjającemu terminarzowi w sobotę nieco poprawiłem swój dorobek, zaczynając od Niedobczyc.

Rymer Rybnik, a w przeszłości Rymer Niedobczyce, to nazwa znana zapewne nie tylko lokalnym sympatykom piłki nożnej, a to za sprawą występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Co prawda przygoda tego powstałego w 1919 roku klubu z piłkarską elitą nie trwała za długo, bo tylko jeden sezon zaraz po wojnie (w roku 1948), ale pośrednio… w Rybniku mogą pochwalić się znacznie bogatszym dorobkiem, a nawet tytułem wicemistrzów Polski, choć jest to teoria mocno naciągana. Wszystko za sprawą mającej miejsce w 1949 roku fuzji z Błyskawicą Radlin, której efektem było powołanie do życia Górnika Radlin, występującego w I lidze przez osiem lat (dlatego też w tabeli wszech czasów obie drużyny ujęte są wspólnie). Połączone siły z Radlina i Niedobczyc w roku 1951 zakończyły rozgrywki ówczesnej „ekstraklasy” na drugim miejscu, co normalnie skutkowałoby przyznaniem srebrnego medalu, ale… akurat sezon 1951 był tym wyjątkowym, w którym o tytule decydowały nie rozgrywki ligowe, a te o Puchar Polski. W 1957 roku Rymer połączył się z Pogonią Niedobczyce, tworząc Międzyzakładowy Klub Sportowy Niedobczyce. Do nazwy Rymer Niedobczyce powrócono w 1990 roku (choć wówczas Niedobczyce były już dzielnicą Rybnika), aktualna nazwa Rymer Rybnik obwiązuje natomiast od 2002 roku.

Aktualnie, po bolesnym spadku z IV ligi w 2009 roku (wówczas Rymer w całych rozgrywkach zdobył zaledwie… jeden punkt i stracili aż 137 bramek!), rybniczanie przez piąty sezon występują w różnych grupach katowickiej „okręgówki”, a ich wyniki można określić jako „średnie”. Nie inaczej jest w trwających rozgrywkach - po rundzie jesiennej Rymer z dorobkiem 19 punktów zajmował 10.miejsce w 16-zespołowej tabeli ligi okręgowej.

Rymer dysponuje stadionem mogącym pomieścić podobno do 3000 widzów.
500 z tych miejsc, to miejsca siedzące na trybunie głównej. 

Spotkanie z Ogrodnikiem Cielmice, który także plasuje się w środku stawki, nie zapowiadało się szlagierowo i rzeczywiście nie było wielkim widowiskiem, chociaż w końcówce nabrało tempa. Pierwszą połowę podsumowałbym mimo wszystko na korzyść gospodarzy, po przerwie gra była wyrównana, ale z czasem Rymer przejął inicjatywę. W 70. minucie, po błędzie tyskich piłkarzy w środku pola, gospodarze przeprowadzili szybką akcję, którą wykończył Michał Sarek, a chwilę później na 2:0 po rzucie rożnym podwyższył  Grzegorz Brzoska. Wydawało się, że jest po meczu, ale Ogrodnik poderwał się do walki: tyszanie najpierw trafili w poprzeczkę, a potniej zdobyli nawet kontaktową bramkę, która jednak nie została uznana.

Rozgrywany o 11:00 mecz nie cieszył się sporym zainteresowaniem. Trybuna główna stadionu przy ul Górnośląskiej, mogąca pomieścić 500 widzów (wszystkie miejsca siedzące) zapełniła się niespełna w 10% - na moje oko widzów było ok. 40.

16.11.2013; Liga okręgowa, Katowice I:
Rymer Rybnik - Ogronik Cielmice (Tychy) 2:0 (0:0)
1:0 - Michał Sarek 70'
2:0 - Grzegorz Brzoska 79'

Widzów: ok. 40.

Bilet: 5 PLN.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz