poniedziałek, 19 listopada 2012

Klasa A: Gwiazda Chudów - Orzeł Stanica

Jadąc na mecz do Paniówek, przez pomyłkę dotarłem najpierw na boisko Gwiazdy Chudów. Korzystając z okazji chciałem zrobić tam kilka zdjęć, ale byłem już spóźniony na spotkanie Tempa z Concordią Knurów, więc odpuściłem. Nie wiedziałem wtedy, że niespełna dwie godziny później ponownie zjawię się w Chudowie, ale tym razem już na meczu. :P

Wszystko dzięki korzystnemu zbiegowi wydarzeń. Otóż zabrzańska Klasa A zakończyła już rozgrywki rundy jesiennej, ale zdecydowano się jeszcze w listopadzie rozegrać awansem pierwszą wiosenną kolejkę. Poza tym z pomocą przyszedł mi spiker na meczu w Paniówkach, bo to właśnie dzięki jemu komunikatowi zdałem sobie sprawę, że w pobliskim Chudowie, zaraz po meczu Tempa, rozgrywane będzie kolejne spotkanie.

Gwiazda stanęła do walki o ligowe punkty z Orłem Stanica i chociaż poziom rywalizacji nie zachwycał, to nie można narzekać ani na brak zaangażowania, ani na brak emocji. Zaangażowanie? Na boisku aż lała się krew. Emocje? Gospodarze przegrali mecz niemal w ostatniej akcji, na dodatek po kontrowersyjnej decyzji arbitra, który mógł (powinien?) przerwać grę po faulu na obrońcy z Chudowa.

A jeśli była mowa o poziomie gry, to chciałbym pokazać ten oto filmik. Szkoda mi się go pozbywać, ale na dysku też nie zamierzam go trzymać. :P



Gwiazda Chudów dla przeciętnego kibica jest klubem anonimowym. W 75 letniej historii klubu chyba na próżno doszukiwać się sukcesów (?), ale za to ten mały klub może pochwalić się wychowaniem 15-krotnego reprezentanta Polski! Tak, to właśnie swoją karierę rozpoczął i zakończył ś.p. Henryk Bałuszyński.

A co w Chudowie rzuciło mi się w oczy najbardziej? Krzesełka. Tak, oprócz mniej lub bardziej zwykłych ławek przy boisku Gwiazdy jest też ok. 20 krzesełek, które wyglądają jakoś tak znajomo i wydaje mi się, że mają ekstraklasową przeszłość. :P

17.11.2012; Klasa A, Zabrze:
Gwiazda Chudów - Orzeł Stanica 1:2 (1:0)

Widzów: ok. 30.

Bilet: Wstęp wolny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz