sobota, 28 kwietnia 2012

T-Mobile Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała

Nie wiem, czy spotkanie Górnika z Podbeskidziem Bielsko-Biała było najlepszym występem zabrzan w obecnym sezonie, bo pamięć – niestety – jest zawodna. Na pewno jednak w miniony piątek podopieczni Adama Nawałki zagrali jedno z najlepszych spotkań w aktualnych rozgrywkach, a końcowy rezultat i tak nie odzwierciedla boiskowych wydarzeń.

Po końcowym gwizdku sędziego na tablicy świetlnej przy Roosevelta widniał wynik 3:0 dla gospodarzy, ale… Górnik długo, bo do 82. minuty, prowadził tylko jedną bramką, zdobytą przez Préjuce'a Nakoulmę z rzutu karnego (notabene, chyba nieco dyskusyjnego). Efektowne zwycięstwo zapewnił dopiero rezerwowy Marcin Wodecki, który w przeciągu trzech minut wpisał się na listę strzelców dwukrotnie, a były to pierwsze trafienia „Pszczółki” w obecnym sezonie ekstraklasy (dotychczas Wodecki trafił tylko pięć razy w Młodej Ekstraklasie).


Cieszą trzy punkty, cieszą trzy bramki, martwi natomiast nieskuteczność. Górnik był stroną dominującą przez całe spotkanie i z łatwością stwarzał sobie sytuacje bramkowe. Dowód? Zabrzanie oddali 22 strzały na bramkę „Górali”, z czego 10 celnych, ale piłka w siatce znalazła się tylko trzy razy. 

27.04.2012; T-Mobile Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:0 (1:0)
1:0 - Préjuce Nakoulma 36' (k.)
2:0 - Marcin Wodecki 82'
3:0 - Marcin Wodecki 85'

Widzów: 3000.


Bilet: 20 PLN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz