środa, 12 października 2011

Puchar Polski: AKS Niwka Sosnowiec - Czarni Sosnowiec

Piłkarze AKS Niwka Sosnowiec w tym sezonie imponują strzelecką formą – liderzy II grupy katowickiej okręgówki zdobywają w ligowym spotkaniu średnio 6 goli! Dlatego też „Koniczynki” znalazły się na liście drużyn, które w tym sezonie (a najlepiej w tej rundzie) chciałbym odwiedzić. I w końcu się udało, chociaż nie podczas meczu ligowego – w środę AKS Niwka w derbowym pojedynku zmierzył się z Czarnymi Sosnowiec w rozgrywkach Pucharu Polski.

Jak już wspomniałem, piłkarze Niwki nie mają litości dla swoich rywali w okręgówce. Sosnowiczanie w dziesięciu meczach zainkasowali komplet punktów i mogą pochwalić się imponującym bilansem bramkowym 59:5. Szczególnie boleśnie mecz przy ul. Orląt Lwowskich wspominają z pewnością gracze z Siemianowic Śląskich, którzy do domu wrócili z bagażem aż 11 bramek. Jednak prawdziwą siłę drużyny „Koniczynek” będzie można poznać dopiero za dwa tygodnie – wówczas AKS zmierzy się na wyjeździe Gwarkiem Tarnowskie Góry, który w dotychczasowych meczach okręgówki również zdobył komplet punktów.

Czy piłkarze Niwki już teraz reprezentują poziom wystarczający do gry w wyższej klasie rozgrywkowej? Odpowiedzią na to pytanie mógł być środowy mecz okręgowego Pucharu Polski, a dokładnie ćwierćfinał sosnowieckiego podokręgu, w którym na boisku AKS-u doszło do derbowego pojedynku z występującymi w IV lidze Czarnymi. Gospodarze test ten zdali zwyciężając 3:1 po dogrywce, jednak należy tutaj dodać, że obie strony nie wystąpiły w tym spotkaniu w najsilniejszych składach.

Co do moich wrażeń: bramkostrzelna Niwka swoją dyspozycją w tym sezonie wysoko zawiesiła sobie poprzeczkę, dlatego też wiele od niej oczekiwałem. Owszem – nie był to pojedynek ligowy i to wyżej notowani goście byli faworytami, dlatego „tylko” trzy bramki AKS-u mógłbym uznać za wynik zadowalający, ale gdyby padły w regulaminowym czasie gry. Poza tym… z powodu robót drogowych i godzin szczytu na drogach sporo czasu straciłem w korkach, przez co na mecz dotarłem po ok 30 minutach, tuż po wyrównującej bramce. Dlatego też czuję się nieco zawiedziony – obejrzałem tylko dwa gole i mało emocjonujące widowisko, od którego w pewnym momencie znacznie ciekawsza była… tęcza. :)


12.10.2011; Puchar Polski:
AKS Niwka Sosnowiec - Czarni Sosnowiec 3:1 po dogrywce (1:1, 1:1, 1:1)
0:1 - Cichoń 15'
1:1 - Długaj 30'
2:1 - Stefański 110'
3:1 - Stefański 115'

Widzów: ok. 70.

Bilet: Wstęp wolny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz