czwartek, 25 sierpnia 2011

IV liga: Zagłębiak Dąbrowa Górnicza - Górnik Piaski (Czeladź)

N jak Natalia, U jak Urszula, D jak Dagmara oraz A jak Anna. N-U-D-A. To jedno słowo najlepiej podsumowuje środowe wydarzenia na boisku przy ul. Konopnickiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie miejscowy Zagłębiak podejmował beniaminka IV ligi (I grupa śląska), Górnika Piaski. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a tak na dobrą sprawę nikt by nie ucierpiał, gdyby owo spotkanie w ogóle nie miało miejsca.

Z wyniku z pewnością zadowoleni są gospodarze. Piłkarze z Czeladzi mogą natomiast być wściekli na arbitra, który w II połowie podjął wiele kontrowersyjnych decyzji, ale chcąc być fair powinni również wściekać się na siebie – tutaj napisać muszę o Kamilu Pietruchu, który po 30 minutach gry powinien dać Górnikowi prowadzenie, ale po doskonałym podaniu przestrzelił z pięciu metrów.

I to chyba wszystko. Na trybunach cisza i spokój, dopingu brak. A moim zdaniem godny uwagi jest umieszczony na drugiej trybunie kiosk, w którym swoje obowiązki pełni spiker. :)

24.08.2011; IV liga:
Zagłębiak Dąbrowa Górnicza – Górnik Piaski (Czeladź) 0:0

Widzów: ok. 200.

Bilet: ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz