środa, 20 kwietnia 2011

ÖFB-Cup: First Vienna FC 1894 - SV Kapfenberg

Przy okazji notki z ostatniego meczu wspomniałem o chęci obejrzenia przynajmniej jednego spotkania na każdym szczeblu rozgrywek. Wyliczyłem, że do odwiedzenia pozostały mi tylko trzy najniższe ligi, ale w poniedziałek zorientowałem się, że zapomniałem o jednym: o Pucharze Austrii. Na szczęście w tym tygodniu rozgrywane są mecze ćwierćfinałowe, a trzy z nich odbywają się w stolicy. Wybrałem zatem najtańszą opcję. :)

Na Hohe Warte Stadion byłem już półtora miesiąca temu przy okazji spotkania z SKN St. Pölten (2:0). Mogłem więc wybrzydzać, że druga wyprawa na ten sam teren w tak krótkim czasie nie jest interesująca, ale obiekty Austrii i Rapidu też mam już „odhaczone”, a z obecnych w ćwierćfinałach reprezentantów Wiednia żółto-niebiescy byli opcją najbardziej na moją kieszeń (bilet ulgowy kosztuje 7 euro).

Przed meczem spotkała mnie miła niespodzianka, bowiem w drodze na stadion spotkałem Christiana, więc 90 minut na Hohe-Warte upłynęło w jeszcze milszej atmosferze. ;)

Tak, 90 minut. Przyznam, że po cichu liczyłem na dogrywkę, może nawet rzuty karne, jednak mecz rozstrzygnął się w regulaminowym czasie gry. Chociaż niewiele brakowało, a szczególnie emocjonujące były ostatnie minuty spotkania. Gospodarze, mimo iż byli stroną przeważającą, od 66. minuty musieli odrabiać straty. Bezskutecznie, aż do doliczonego czasu gry, kiedy to wychodzącego na czystą pozycję Philippa Hosiera sfaulował – polski akcent! – Tomasz Wełnicki. Defensor przyjezdnych ukarany został drugą żółtą kartką, a żółto-niebiescy otrzymali rzut karny. Rzut karny, który mógł dać wyrównanie i tym samym doprowadzić do dogrywki, w której wiedeńczycy graliby w przewadze. Nic z tego – Raphael Wolf wygrał pojedynek z Rade Đokiciem, dobitki również nie znalazły drogi do bramki, a po sporym zamieszaniu przyjezdni wyprowadzili kontratak, którym przypieczętowali swój awans do półfinału.

A z ciekawostek:

Spotkanie rozpoczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem z powodu sporych tłumów pod kasami.

Przy okazji meczu dowiedziałem się, że Hohe Warte Stadion swoje mecze rozgrywa również wiedeńska drużyna futbolu amerykańskiego – Vikings Vienna.

19.04.2011; ÖFB-Cup:
First Vienna FC 1894 - SV Kapfenberg 0:2
0:1 - Srđan Pavlov 65'
0:2 - Philipp Wendler 90+3'

Czerwona kartka: Tomasz Wełnicki (90', za drugą żółtą) - SV Kapfenberg.

Widzów: ok 2650.

Bilet: 7 Euro.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz