poniedziałek, 9 marca 2015

II liga: Nadwiślan Góra - Energetyk ROW Rybnik

Sześć goli, rzut karny i czerwona kartka - sporo działo się w niedzielę w Górze, gdzie miejscowy Nadwiślan podejmował zespół lidera z Rybnika. Remis 3:3 traktować można jako niespodziankę i to… podwójną - przed meczem w roli faworyta widziałem przyjezdnych,  na boisku jednak zespół beniaminka zaprezentował się bardzo dobrze i kto wie, czy gdyby nie gra w osłabieniu, to komplet punktów nie zostałby przy ul. Rybackiej...

Piłkarze Energetyka ROW Rybnik przerwę zimową sezonu 2014/15 spędzili w fotelu lidera z dorobkiem 37 punktów. Dziesięć zwycięstw, siedem remisów i tylko dwie porażki (najmniej w całej lidze) dawały rybniczanom jednopunktową przewagę nad Rozwojem Katowice i MKS-em Kluczbork oraz dwa „oczka” przewagi nad Stalą Stalowa Wola. Jednak do niedzielnego spotkania w Górze zawodnicy Energetyka ROW Rybnik (który od nowego sezonu występować będzie pod nazwą „ROW 1964”) przystępowali z drugiego miejsca, bo dzień wcześniej na czoło tabeli wspięła się ekipa ze Stalowej Woli, po wysokim zwycięstwie 5:1 w Katowicach. Zatem starcie z beniaminkiem było dla rybniczan szansą do odzyskania fotelu lidera. Jak okazało się po 90 minutach - szansą niewykorzystaną…

A zaczęło się tak dobrze dla gości, bo już w 5. minucie Sebastian Musiolik dał ekipie z Rybnika prowadzenie. Wyglądało, że dla przyjezdnych będzie już „z górki”, ale… Góra była tego dnia nie do zdobycia. Po 20 minutach ładnym strzałem wyrównał Tomasz Matysek, a tuż przed przerwą na 2:1 podwyższył Tomasz Boczek. Po zmianie stron małe „deja vu”, czyli kolejna szybka bramka gości, a w 65. minucie wydarzenie, które - wydawało się - zadecyduje o losach meczu: niefortunna interwencja Wojciecha Jurka przyniosła mu drugą żółtą kartkę, a Energetykowi rzut karny, zamieniony na bramkę przez Mariusza Muszalika. Jednak osłabiony beniaminek się nie poddawał i w końcówce, za sprawą Damiana Furczyka, doprowadził do wyrównania. 


Z ciekawostek okołoboiskowych należy wspomnieć o obecności na meczu zorganizowanej grupy kibiców gości. Rybniczanie na ten jeden z najbliższych wyjazdów udali się własnymi samochodami, a na stadionie w przy ul. Rybackiej 4 zameldowali się w liczbie 186 osób (w tym blisko 50-osobowa delegacja zabrzańskiego Górnika). Dodać trzeba także o miłym geście włodarzy Nadwiślana: z okazji przypadającego na niedzielę Dnia Kobiet władze miejscowego klubu każdą z pań na trybunach obdarowały tulipanem. :)


Historia zorganizowanej piłki nożnej w Górze, czyli zarazem historia dzisiejszego Nadwiślana, zaczęła się wiosną 1956 roku. Właśnie wtedy, dokładnie 15 marca, podpisano stosowne dokumenty i powołano do życia Koło Sportowe „LZS Góra”, które w 1973 roku przyjęło nazwę „Strażak”, a od 1989 roku występuje pod obowiązującym do dzisiaj szyldem „Nadwiślan”. Oczywiście początkowo klub z liczącej niespełna trzy tysiące mieszkańców wsi rywalizował na najniższych szczeblach rozgrywkowych, ale w 1991 roku rozpoczął swoją wspinaczkę na poziom centralny, gdzie gra obecnie. Sezon 1990/91 to właśnie awans do A Klasy, po równo dziesięciu latach górzanie świętowali promocję do „okręgówki”, a po upływie kolejnej dekady - do IV ligi. W szeregach czwartoligowców Nadwiślan zagościł tylko na trzy sezony i latem 2013 roku - jako najlepsza ekipa II grupy śląskiej - „biało-niebiescy” byli już członkami III ligi opolsko-śląskiej, która okazała się zaledwie „przystankiem” w dalszej wspinaczce w futbolowej hierarchii! Górzanie najpierw okazali się najlepsi w grupie południowej, a następnie w grupie mistrzowskiej, gdzie na kolejkę przed końcem zapewnili sobie dalsze prawo walki o II ligę w barażach. Na ostatniej prostej Nadwiślan „upolował” dwa Sokoły, najpierw eliminując tego z Kleczewa, a następnie z Ostródy. Po jesieni 2014 „biało-niebiescy” plasowali się na 12. miejscu w tabeli, mając na koncie 21 punktów (bilans 6-3-10), ale trzeba też pamiętać, że pierwsze trzy mecze w roli gospodarza beniaminek rozgrywał na boiskach rywali. Gdy II liga w końcu zagościła w Górze, Nadwiślan od razu zanotował premierowe zwycięstwo, pokonując 3:1 Wisłę Puławy.


Stadion, na którym ligowe mecze rozgrywa Nadwiślan, mieści się przy ul. Rybackiej 4 w Górze. Jego budowa rozpoczęła się w maju 1999 roku, a uroczyste otwarcie obiektu miało miejsce 15 lipca 2002 roku. Wówczas też patronem obiektu został zmarły rok wcześniej Józef Waliczek, który od 1989 roku pełnił funkcję prezesa „biało-niebieskich”. Aktualnie stadion dysponuje trybuną główną liczącą ok. 770 miejsc (z czego 420 pod dachem), małą zadaszoną trybuną po przeciwnej stronie (ok. 50 miejsc siedzących) oraz sektorem gości (szacunkowo na bodajże 200 miejsc?).


08.03.2015; II liga:
Nadwiślan Góra - Energetyk ROW Rybnik 3:3 (2:1)
0:1 - Sebastian Musiolik 6'
1:1 - Tomasz Matysek 25'
2:1 - Tomasz Boczek 45' video
2:2 - Szymon Sobczak 48'
2:3 - Mariusz Muszalik 65' (k.) video
3:3 - Damian Furczyk 81'

Czerwona kartka: Wojciech Jurek (64', za drugą żółtą) - Nadwiślan.

Widzów: ok. 700.

Bilet: 10 PLN.




Linki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz