środa, 16 kwietnia 2014

Klasa C: Burza Borowa Wieś (Mikołów) - Leśnik Łącza

Taki mecz nie potrzebował żadnej reklamy, wystarczyło spojrzeć na wyniki zabrzańskiej Klasy C. W dwóch jesiennych spotkaniach pomiędzy mikołowską Burzą Borowa Wieś a Leśnikiem z Łączy padły w sumie… 24 (słownie: dwadzieścia cztery) gole! Tak, to żaden błąd. Średnia dwunastu zdobytych bramek na mecz to dorobek imponujący, pozwalający liczyć na kolejne strzeleckie show.

W zabrzańskiej Klasie C rywalizuje ze sobą aktualnie siedem zespołów (sezon zaczynało osiem, ale wycofał się Orzeł Paczyna), co oznacza, że drużyna X z każdym rywalem mierzy się czterokrotnie. I już w czwartej kolejce doszło do małej demolki ze strony debiutującej w rozgrywkach seniorskich Burzy: mikołowscy piłkarze rozgromili u siebie gości z Łączy aż 15:0. Wydawać by się mogło, że takie zwycięstwo świadczy o ogromnej różnicy prezentowanych poziomów, ale w takim razie jak odebrać rezultat rozegranego miesiąc później rewanżu, gdzie to Leśnik wygrał 8:1? :P

Przed wiosennym spotkaniem tych dwóch drużyn bałem się tylko jednego: że przy mojej wizycie piłkarze „zamkną się w sobie” i nie będą chcieli strzelać. No i… niestety wykrakałem. Bezbramkowy remis do przerwy nie nastrajał optymizmem, choć przynajmniej widziałem jedno nieuznane trafienie (w 37. minucie dla gospodarzy). Na szczęście po zmianie stron było ciut (ale tylko ciut) lepiej: pierwszy na prowadzenie wyszedł Leśnik, ale po kwadransie losy się odwróciły - najpierw z karnego wyrównał Janusz Wesoły, a po minucie szczęśliwym strzałem z dystansu (jak w niedawnym meczu Wisła-Podbeskidzie) Burzę na prowadzenie wyprowadził Krystian Durasiewicz. Rezultat 2:1 dla gospodarzy można chyba śmiało określić bardzo skromnym zwycięstwem… Na dodatek okupionym dwiema czerwonymi kartkami, bo w tym meczu ukarani zostali obaj kapitanowie Burzy: pierwszy za kłótnie z arbitrem, a jego zastępca za faul w końcowych minutach. ;p


Następnym mecz pomiędzy Leśnikiem a Burzą zaplanowany jest na 25 maja. Jak widać po tej relacji: nie ma gwarancji wysokiego, hokejowego wyniku, ale zainteresowani w kajetach mogą zanotować tę datę.

Burza Borowa Wieś to debiutant w seniorskich rozgrywkach piłkarskich. Wielosekcyjny klub (piłka nożna, siatkówka, tenis stołowy i akrobatyka) co prawda powstał już ponad 10 lat temu, bo w październiku 2003 roku, ale dotychczas w sekcji piłki nożnej prowadzone były tylko drużyny młodzieżowe. Przełom nastąpił w minione lato, Burza zgłoszona została do katowickiej Klasy B, ale prawdopodobnie po małych zawirowaniach ostatecznie znalazła się w podokręgu Zabrze i tamtejszej Klasie C (czyli o ligę niżej). 

Na meczu udało mi się spotkać z Sebastianem, prowadzącym własną stronę Na Kibicowskim Szlaku. Relacja Sebastiana ze spotkania w Mikołowie jest do odnalezienia tutaj.

13.04.2014; Klasa C, Zabrze:
Burza Borowa Wieś (Mikołów) - Leśnik Łącza 2:1 (0:0)
0:1 - Adrian Struzik 52'
1:1 - Janusz Wesoły 68' (k.)
2:1 - Krystian Durasiewicz 70'

Czerwone kartki: 2x Burza Borowa Wieś

Widzów: ok. 120.

Bilet: Wstęp wolny.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz