poniedziałek, 17 lutego 2014

T-Mobile Ekstraklasa: Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze

Oglądaliście „Pulp Fiction”? Nawet jeśli nie, na pewno kojarzycie kultowy tekst wypowiedziany przez Marsellusa Wallace’a, czyli słynne „zrobię ci z dupy jesień średniowiecza”. Jeżeli komuś w niedzielę przypomniał się ten cytat, to prawdopodobnie piłkarzom Górnika w pierwszych minutach meczu w Lubinie. Z tą różnicą, że w tej scenie zabrzanie byli w roli „złego Zeda”…

Co można powiedzieć o spotkaniu 22. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, będącej inauguracją wiosennych zmagań w kraju nad Wisłą? Krótko: pyk, pyk, pyk i po meczu. Na papierze było to starcie walczącego o utrzymanie Zagłębia Lubin z aspirującym o podium/mistrzowską koronę Górnikiem Zabrze. Ale to tylko na papierze, bo boiskowe wydarzenia mówiły co innego. Gospodarze szybko wykorzystali karygodne błędy obrony zabrzan i po 20 minutach prowadzili już 3:0. Zapowiadało się na pogrom, bo chaos w linii defensywnej przyjezdnych dawał „Miedziowym” spory handicap i szansę na znaczące podreperowanie bramkowego bilansu. Lubinianie jednak nie skorzystali i zadowolili się trzybramkowym zwycięstwem.

Każda ze straconych bramek mocno obciąża obronną formację drużyny Ryszarda Wieczorka, ale nie można w tym miejscu nie poświęcić kilku słów samemu bramkarzowi. Norbert Witkowski zaczął bieżący sezon jako pierwszy bramkarz Górnika, ale po pięciu spotkaniach wylądował na ławce, w wyniku fatalnego babola w meczu z Ruchem, ratując wówczas chorzowian przed porażką. Po długiej „odsiadce” Witkowski powrócił między słupki właśnie na mecz w Lubinie i… od razu dał popis. Tym razem pokonał go - nomen omen - Adrian Błąd, który kopnął z dystansu w środek bramki, zupełnie do obrony, ale Witkowski i tak zdołał puścić ten strzał pod brzuchem… Podejrzewam, że teraz 33-letni bramkarz znów będzie miał więcej czasu na prowadzenie dietetycznej rubryki w klubowym „Magazynie Górnik”… :P

Na pierwszym meczu Zagłębia po zimowej przerwie pojawiło się 6386 widzów, co stanowi 5. wynik lubińskiego stadionu w tym sezonie (póki co najlepszy był pojedynek z Lechem oglądany przez 10872 kibiców). Blisko 1000 z tej liczby stanowili zabrzanie, którzy szczelnie wypełnili sektor dla przyjezdnych, liczący 990 miejsc, natomiast w młynie gospodarzy wg moich szacunków ok. 1000-1500 fanów. Oba sektory dobrze oflagowane, warto dodać, że na „Przodku” nie zabrakło flagi Falubazu Zielona Góra, z którym w styczniu „Miedzowi” przybili zgodę (wcześniej obie strony łączył układ) oraz transparentu skierowanego w stronę prezesa bydgoskiego Zawiszy, Radosława Osucha:


Na koniec nie może oczywiście zabraknąć kilku słów o historii klubu oraz stadionu. :)

Dolnośląska drużyna założona została 10 września 1946 roku pod nazwą Zawisza Lubin. Przez pierwsze 20 lat szyld klubu kilkukrotnie się zmieniał: Gwardia (rok 1949), Spójnia (1951), ponownie Zawisza (1953) i Górnik (1960), by od roku 1966 występować pod obowiązującą do dzisiaj nazwą Zagłębie Lubin. Największym sukcesem „Miedziowych” są oczywiście dwa tytuły Mistrza Polski (1992 i 2007), ponadto lubinianie mogą się pochwalić Superpucharem Ligi (2007) oraz dwoma tytułami najlepszej drużyny Młodej Ekstraklasy (2010 i 2011). Zagłębie wywalczył także jedno wicemistrzostwo kraju  (1990) oraz dwukrotnie docierało do finału Pucharu Polski, gdzie przegrywało w dwumeczach z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski (rok 2005) oraz Wisłą Płock (rok 2006).

Stary stadion Zagłębia przy ul Marii Skłodowskiej-Curie powstał w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku. Nosiła nazwę „Stadionu 40-lecia Powrotu Ziem Zachodnich i Północnych do Macierzy” (chociaż w użyciu była także nazwa „Stadion GOS-u” – od Górniczego Ośrodka Sportu) i mógł pomieścić ok. 35 tysięcy widzów. Dwukrotnie gościł także reprezentację Polski: w 1987 roku biało-czerwoni pokonali tam 2:0 drużynę NRD, a dwa lata później zremisowali 1:1 ze Związkiem Radzieckim. We wrześniu 2007 roku w miejscu starego stadionu rozpoczęto budowę nowego, znacznie mniejszego obiektu. Mogąca pomieścić 16068 widzów Dialog Arena (nazwa sponsora obowiązywała przez blisko rok) otwarta została 14 marca 2009 roku, a na inaugurację „Miedzowi” pokonali Górnika Łęczna 3:0 w I lidze. W 2011 roku na Stadion Zagłębia Lubin ponownie zawitała drużyna narodowa, wygrywając 1:0 z Gruzją w spotkaniu towarzyskim. Rekord frekwencji na ligowym meczu w Lubinie padł jeszcze na starym stadionie GOS-u - w 1985 roku pierwszy mecz Zagłębia na najwyższym szczeblu rozgrywkowym przeciwko GKS Katowice oglądało około 30 tysięcy widzów. Natomiast za oficjalny rekord obiektu uznaje się wspomniany mecz z ZSRR w 1989 roku, który oglądać miało 50110 kibiców, co oznaczałoby spory nadkomplet.

16.02.2014; T-Mobile Ekstraklasa:
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:0 (3:0)
1:0 - David Abwo 14'
2:0 - Adrian Błąd 19'
3:0 - David Abwo 21'

Widzów: 6386.

Bilet: 35 PLN.



= = = = = Linki = = = = =
Raport meczowy  w serwisie 90minut.pl
Historia klubu Zagłębie Lubin w oficjalnym serwisie klubowym
Stadion Zagłębia w oficjalnym serwisie klubowym
Stadion Zagłębia w serwisie stadiony.net

1 komentarz: