wtorek, 19 marca 2013

T-Mobile Ekstraklasa: Piast Gliwice - Lechia Gdańsk

Na zakończenie 19. kolejki ekstraklasy, w Gliwicach miejscowy Piast podejmował Lechię Gdańsk. W pojedynku sąsiadów z tabeli lepsi okazali się gospodarze, którzy zwyciężyli 2:0, ale przyznać trzeba, że ciekawie było dopiero po przerwie. Z wyniku najbardziej zadowolony może być Marcin Robak, który potrzebował 10 minut na zdobycie gola w debiucie.

Piast, jak już wspomniałem, pokonał Lechię dwoma bramkami, ale na pewno nie było to dla gliwiczan łatwe zwycięstwo. Do 74. minuty, czyli do bramki Tomasza Podgórskiego, trudno było wskazać faworyta do zwycięstwa, a jeśli już miałbym się pokusić o typowanie, to chyba wybrałbym Lechię - przyjezdni mieli w II połowie co najmniej trzy doskonałe sytuacje na objęcie prowadzenia, ale żadna z tych prób nie zakończyła się powodzeniem. W końcówce spotkania wynik ustalił powracający na polskie boiska Marcin Robak, który potrzebował niespełna 10 minut, by w swoim debiucie w Piaście zaliczyć trafienie.

Piast prowadzenie objął w taki oto sposób:



Dla wszystkich zainteresowanych wizytą w Gliwicach ważna informacja: mecze Piasta nadal można oglądać bez konieczności wyrabiania śmiesznej karty kibica. Jesienią dochodziły mnie słuchy, że od nowej rundy uciążliwe plastiki będą przy Okrzei koniecznością, jednak najwyraźniej ktoś w klubie poszedł po rozum do głowy. Gratulacje!

Jednak mimo nieobowiązkowych kart kibica, na trybunach frekwencja bardzo słaba - wystarczy powiedzieć, że poniedziałkowe 4051 widzów to najgorszy wynik Piasta na nowym stadionie. Wpływ na to miała z pewnością zimowa aura (w II połowie zaczął nawet padać śnieg), ale podejrzewam, że problemy kibiców z ochroną stadionu też zrobiły swoje.

W Gliwicach pojawiają się także kibice gości, którzy meldują się na sektorze w liczbie około 150 osób. Wywieszają kilka flag, w tym po ok. 25 minutach meczu pojawia się transparent „JIMMY, TRZYMAJ SIĘ”, ale sam doping słaby i bardzo zdawkowy - przyjezdni ograniczali się właściwie tylko do okrzyków „LECHIA GDAŃSK”, na początku meczu zaśpiewali też raz „Jesteśmy zawsze tam…”.


Dziś, w momencie pisania tej notki, wszyscy już pewnie doskonale wiedzą, że wyjazd kibiców Lechii do Gliwic skończył się tragedią. Jeden z trzech autokarów, które wiozły gdańskich fanów do domów, wpadł w poślizg i wypadł z drogi, w wyniku czego dwie osoby poniosły śmierć na miejscu a kilkadziesiąt jest rannych. 

18.03.2015; T-Mobile Ekstraklasa:
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 2:0 (0:0)
1:0 - Tomasz Podgórski 74'
2:0 - Marcin Robak 88'

Widzów: 4051.

Bilet: 25 PLN.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz