niedziela, 26 sierpnia 2012

Puchar Polski: Zew Kazimierz (Sosnowiec) - Źródło Kromołów (Zawiercie)

No i jest: dziesięć meczów tego sezonu już zaliczone. Tak się złożyło, że mały jubileusz przypadł na spotkanie okręgowego Pucharu Polski w podokręgu Sosnowiec, w którym naprzeciw siebie stanęły jedenastki Zewu Kazimierz i Źródła Kromołów. Niespodziewanie, mecz okazał się… ciekawy :P i nie skończył się po 90 minutach.

Tak, do rozstrzygnięcia wyniku potrzebny był dodatkowy czas, a nawet rzuty karne. A winą za taki obrót wydarzeń można by było spokojnie obwinić bramkarza gości – Źródło prowadziło już 3:1, by w ostatnich minutach (a może nawet sekundach) stracić cały swój urobek, a przy wyrównującą bramce główną rolę odegrał właśnie golkiper zawiercian, który zaprezentował wówczas sztukę pt. „Babol”. :P

Dogrywka to już inne widowisko i w ciągu 30 minut nikomu nie udało się pokonać bramkarza rywali, co oznaczało jedno: konkurs rzutów karnych. Tutaj także boje były wyrównane, a po siedmiu seriach „jedenastek” do kolejnej rundy awansowało Źródło Kromołów.

Oglądając mecz na Kazimierzu Górniczym, skompletowałem wszystkie – aktualnie występujące w rozgrywkach seniorskich – drużyny z Sosnowca. Brzmi imponująco, ale w obecnym sezonie są to tylko… trzy zespoły! Tak, w przerwie letniej piłkarski potencjał stolicy Zagłębia uszczuplił się dokładnie o połowę: z piłkarskiej mapy Polski zniknęli IV-ligowi Czarni oraz występujący w Klasie B Górnik i kibicowskie Zagłębie 1906.

22.08.2012, Okręgowy Puchar Polski, podokręg Sosnowiec:
Zew Kazimierz (Sosnowiec) - Źródło Kromołów (Zawiercie) 3:3 pd. (1:1, 3:3) k. 3:4

Widzów: ok. 35.

Bilet: Wstęp wolny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz