poniedziałek, 9 lipca 2012

Towarzysko: Jedność 32 Przyszowice - Górnik Zabrze

Ulala, no to wypadła inauguracja nowego sezonu. Co prawda to mecz towarzyski, ale trzynaście bramek w 90 minut z pewnością robi wrażenie i prawdopodobnie tego wyniku  w tych rozgrywkach nikt już nie przebije. Ale z drugiej strony, znając moje szczęście, to właśnie wyrobiłem bramkowy zapas na najbliższe pięć meczów. :P

Górnik Zabrze okres przygotowawczy do nowego sezonu rozpoczął w miniony czwartek, a pierwsze spotkanie kontrolne zaplanowane było na sobotę, w oddalonym od Zabrza o ok. 100 kilometrów przygranicznym Prudniku. Ostatecznie sparingpartner został zmieniony i „Trójkolorowi” udali się tylko do sąsiednich Przyszowic, na mecz z tamtejszą Jednością – aktualnym beniaminkiem II grupy śląskiej IV ligi.

Spotkanie miało rozpocząć się w samo południe, ostatecznie pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 11:00, ale w panujących obecnie warunkach pogodowych była to nadal pora dość „hardkorowa” (przez ciągłe przerwy na uzupełnienie płynów straciłem rachubę i gdy myślałem, że grano 3x30 minut – jak planowano, okazało się, że mecz rozegrano klasycznie 2x45). Mimo to na boisku nie wiało nudą, a piłkarze nie postanowili „przejść” obok, byle tylko „odbębnić” sparing. Ostateczny wynik: 11:2 dla ekipy Adama Nawałki z pewnością robi wrażenie, ale szkoda też trochę miejscowych, chociaż ich kibice mimo łomotu zachowywali dobry humor – po bramce Ariela Mnochy na 2:10 skandowali nawet… „NA KOLANA!!!”. :)

W składzie Górnika pojawiło się kilku nowych graczy, w tym testowany Bartłomiej Grzelak. Teraz, pisząc tę notkę, wiem już, że 31-letni napastnik podpisał z zabrzańskim klubem roczny kontrakt, ale w kibicach obu ekip (Przyszowice to fan club Górnika) tliła się nadzieja, że… na testach się skończy. W meczu z Jednością Grzelak miał kilka okazji, ale najefektowniej wypadł, gdy… twarzą zablokował całkiem potężny strzał zza pola karnego któregoś ze swoich kolegów. :)

Niespodzianką było pojawienie się w wyjściowym składzie Prejuce’a Nakoulmy, który ma odejść do Tereka Grozny i nie chciano ryzykować urazu. Napastnik z Burkina Faso, grający z opaską kapitana, spędził na murawie tylko kwadrans, a następnie sprawiono mu owacyjne pożegnanie okraszone drobną (dosłownie) pirotechniką.

07.07.2012; Mecz towarzyski.
Jedność Przyszowice - Górnik Zabrze 1:11 (0:5)
0:1 - Aleksander Kwiek 9'
0:2 - Arkadiusz Milik 21'
0:3 - Arkadiusz Milik 23'
0:4 - Tomasz Margol 37'
0:5 - Arkadiusz Milik 40'
1:5 - Mateusz Konacki 54'
1:6 - Konrad Nowak 75'
1:7 - Krzysztof Mączyński 80'
1:8 - Wojciech Łuczak 86'
1:9 - Konrad Nowak 90'
1:10 - Sebastian Leszczak 90'
2:10 - Ariel Mnochy 90+5'
2:11 - Oleksandr Szeweluchin 90+7

Widzów: ok. 300.

Bilet: wstęp wolny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz