sobota, 24 września 2011

T-Mobile Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Cracovia

Tragedia – tak jednym słowem mogę opisać grę Górnika w sobotnim meczu 8. Kolejki T-Mobile Ekstraklasy przeciwko Cracovii. Chociaż chcąc być złośliwym można dodać: jaką grę? Moim zdaniem zabrzanie po prostu „przeszli obok meczu”. Tym samym spotkanie rozgrywane bez dopingu zakończyło prawie roczną serię bez porażki na Roosevelta. Ale po kolei…

Od ostatniego domowego meczu Górnika w Zabrzu sporo się działo. Wydarzenie pozytywne, które z pewnością cieszy każdego kibica „Trójkolorowych”, miało miejsce w minioną środę. Właśnie 14 września oficjalnie rozpoczęta została budowa nowego stadionu przy Roosevelta:




Efekty było widać już podczas meczu z Cracovią. Co prawda obiekt Górnika nie zamienił się jeszcze w „park maszyn”, ale boisko zostało odgrodzone już od części trybun, a sektory za bramkami zostały pozbawione krzesełek:

Przebudowa stadionu przysporzyła jednak pewne kłopoty piłkarzom rezerwowym, którym do rozgrzewki podczas meczu pozostał, delikatnie mówiąc, dość ograniczony teren. :)


Jednak w II połowie rezerwowi obu drużyn rozgrzewali się już na bieżni.

Budowa stadionu to ta dobra informacja. Niestety nie obyło się również bez złych nowin. Otóż w ostatnich dniach osoby, które w meczach z GKS Bełchatów oraz Lechem Poznań nie zajęły miejsc na sektorze, tylko stały na koronie stadionu, otrzymały wezwania na policję za „naruszanie porządku publicznego”. W związku z tym wszystkie grupy kibicowskie na Górniku zawiesiły swoją działalność. Poniżej oświadczenie ze strony Stowarzyszenia Klubu Sympatyków Górnika Zabrze:
W związku z zaostrzaniem przez policję represji wobec sympatyków futbolu, w tym także fanów Górnika Zabrze, którzy po ostatnich spotkaniach rozegranych przy Roosevelta stoją przed zagrożeniem otrzymania zakazu stadionowego za niedostosowanie się do poleceń ochrony (stanie w ciągach komunikacyjnych) oraz przekleństwa (!) wszystkie grupy kibicowskie działające przy Górniku Zabrze postanowiły od spotkania z Cracovią Kraków zaostrzyć protest prowadzony od rundy wiosennej poprzedniego sezonu i poza wstrzymaniem się od prowadzenia dopingu oraz tworzenia opraw meczowych zaprzestać udziału w spotkaniach rozgrywanych przy Roosevelta 81.
Zaostrzenie formy protestu ma na celu uniknięcie przez najaktywniejszych sympatyków narażenia się na otrzymanie zakazów stadionowych i wysokich grzywien, które po spotkaniach z Lechem i Bełchatowem zostały nałożone na kilkunastu fanów Górnika pod absurdalnymi przyczynami.
Równocześnie w związku z działaniami zabrzańskiej policji sugerujemy wszystkim sympatykom Górnika zaniechanie udziału w spotkaniach rozgrywanych przy Roosevelta 81.
Jednak decyzję o przyjściu lub nie na mecz zostawiamy każdemu z Was do indywidualnego rozważenia,
Pragniemy podkreślić, że nasze działanie nie jest wymierzone w klub Górnik Zabrze, piłkarzy, czy zarząd klubu, który został poinformowany o podjętej przez nas decyzji.
Cała aktywność kibicowska WSZYSTKICH fanów Górnika będzie się skupiała od dziś na spotkaniach wyjazdowych, na które otrzymamy bilety. Podczas tych spotkań chcemy wspomagać piłkarzy i pokazać jak różnią się mecze z dopingiem i bez niego.

Ze sportowym pozdrowieniem
Grupy kibiców Górnika Zabrze:
- Torcida Górnik
- Stara Gwardia
- Ultras Górnik Zabrze
- Ekipa Szyderczy Palec
- Młoda Torca
- Stowarzyszenie "Klub Sympatyków Górnika Zabrze"
- Torcida Germany
Tym samym pierwsze minuty spotkania przypominały bardziej mecz tenisowy, niż piłkarski – na trybunach cisza przerywana oklaskami po dobrych zagraniach. Niestety tych było w meczu z Cracovią jak na lekarstwo…

Wracamy na boisko, chociaż sam nie wiem, co napisać. W tym sezonie tak słabo grającego Górnika chyba jeszcze nie widziałem. Dotychczas gra zabrzan była co najmniej zadowalająca, a jedynym mankamentem były problemy ze skutecznością i wykończeniem akcji. W sobotę… w sobotę było zupełnie inaczej. Górnik zagrał słabo, a krakowianie zasłużenie odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo.

Tym samym przerwana została niemal roczna seria „Trójkolorowych” w meczach bez porażki na własnym stadionie. Ostatnią – oczywiście przed Cracovią – drużyną, która wywiozła z Roosevelta komplet punktów była Jagiellonia Białystok, która 2 listopada 2010 roku zwyciężyła w Zabrzu 1:0. Dodam, że było to zwycięstwo szczęśliwe, ponieważ Adrius Skerla zwycięską bramkę zdobył dopiero w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu Marcina Burkhardta z rzutu rożnego. Poniżej zobaczyć można listę drużyn, które przez 14 spotkań nie potrafiły wywieźć z Zabrza kompletu punktów (lista z oficjalnej strony Górnika):

- 02.10.2010 Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 0:1
1. 17.10.2010 Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:0
2. 24.10.2010 Górnik Zabrze - Lech Poznań 2:0
3. 06.11.2011 Górnik Zabrze - Polonia Bytom 1:1
4. 19.11.2011 Górnik Zabrze - Korona Kielce 2:1
5. 05.03.2011 Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin 5:1
6. 11.03.2011 Górnik Zabrze - Arka Gdynia 2:2
7. 03.04.2011 Górnik Zabrze - Cracovia 1:0
8. 15.04.2011 Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 0:0
9. 10.05.2011 Górnik Zabrze - Legia Warszawa 1:1
10. 20.05.2011 Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3:1
11. 29.05.2011 Górnik Zabrze - Widzew Łódź 4:0
12. 05.08.2011 Górnik Zabrze - Widzew Łodź 1:1
13. 20.08.2011 Górnik Zabrze - GKS Bełchatów 1:0
14. 26.08.2011 Górnik Zabrze - Lech Poznań 2:1
- 24.09.2011 Górnik Zabrze - Cracovia 0:1

Na koniec ciekawostka. :) Przed meczem z GKS-em Bełchatów w kościele obok stadionu Górnika odbywał się ślub. Dobry omen, ponieważ Górnik w doliczonym czasie gry zapewnił sobie zwycięstwo nad drużyną Pawła Janasa. Mecz z Cracovią już przed pierwszym gwizdkiem zapowiadał się tragicznie - idąc na stadion, przy tym samym kościele, natrafiłem na pogrzeb...

24.09.2011; T-Mobile Ekstraklasa:
Górnik Zabrze - Cracovia 0:1 (0:0)

Widzów: 3400.

Bilet: ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz