Górnik Zabrze przygodę w Lidze Europy rozpoczął tak samo, jak przygodę z Ligą Mistrzów - od skromnej porażki na wyjeździe. Nie jest to aż tak zła wiadomość, bo 0:1 z Budapesztu z pewnością jest do odrobienia - szczególnie patrząc na grę w rewanżu z Fenerbahçe. Ale by powalczyć o awans, wicemistrzowie Polski będą musieli wyregulować celowniki - w stolicy Węgier celny strzał oddali dopiero w doliczonym czasie gry (sic!).
