Puchar Polski 2027 nie dla rezerw Górnika Zabrze. A w zasadzie nie dla jego juniorów, bo to zabrzańscy nastolatkowie przystąpili do zmagań Pucharu Polski na szczeblu centralnym pod "przykrywką" wycofanego z rozgrywek Górnika II. A przyznać trzeba, że młodzież z Roosevelta dzielnie walczyła z II-ligową Olimpią Grudziądz.
Drugi zespół Górnika Zabrze w poprzednim sezonie rywalizował w rozgrywkach III grupy Betclic III ligi, którą zakończył dokładnie w środku stawki - 9. miejsce na 18 zespołów i bilans 15-6-13. Jednak w połowie czerwca nowe władze klubu zadecydowały o rozwiązaniu zespołu rezerw i rezygnacji z udziału w rozgrywkach na 4. poziomie rozgrywkowym
Jednocześnie Górnik II Zabrze przystąpił do zmagań na szczeblu centralnych Pucharu Polski, do którego przepustkę wywalczył wygrywając najpierw rozgrywki lokalne na szczeblu Podokręgu Zabrze (pokonując kolejno: Młodość Rudno 7:0, Gwarka Ornontowice 3:0, Piasta II Gliwice 4:2 i ŁTS Łabędy z Gliwic 9:0), a następnie na szczeblu wojewódzkim (odpowiednio: Polonię Łaziska Górne 4:0, Skrę Częstochowa 3:1, Spartę Katowice 2:0 oraz Unię Turza Śląska 6:5) - rozgrywając wszystkie spotkania na wyjazdach!
W I rundzie Pucharu Polski Zabrzanom przyszło zmierzyć się z Olimpią Grudziądz - 3. drużyną poprzedniego sezonu Betclic II ligi, której do bezpośredniego awansu zabrakło... lepszego bilansu bezpośrednich spotkań z Wartą Poznań (w barażach Olimpia poległa już na pierwszej przeszkodzie, tracąc decydującego gola w doliczonym czasie meczu z Sandecją Nowy Sącz). Rywal, przynajmniej na papierze, wydawał się być faworytem. Dodatkowo pod szyldem Górnik II Zabrze wystąpili juniorzy Górnika z roczników 2008 oraz 2009 czyli 18- i 17-latkowie!
Olimpia dość szybko objęła dwubramkowe prowadzenie, a to za sprawą... dwóch rzutów karnych. W 13. minucie "jedenastkę" wykorzystał Maciej Wichotwski, a sześć minut później skutecznym egzekutorem był Kacper Cichoń. Górnik odpowiedział w 24. minucie, gdy ładnym uderzeniem z dystansu popisał się Louis Podolski (syn Lukasa Podolskiego). Druga połowa zaczęła się od... kolejnego rzutu karnego, tym razem dla gospodarzy - w 53. minucie z "wapna" celnie uderzył kapitan Jakub Pietrzyk. Wyrównanie utrzymało się przez kwadrans, a trzeci gol dla zespołu z Grudziądza to po części także "zasługa" bramkarza Górnika - po rzucie wolnym głową uderzał Wojciech Szafranek, a Wiktor Kania przepuścił pod pachą ten z pozoru niegroźny strzał. W 83. minucie gospodarze ponownie doprowadzili do wyrównania, gdy Mateusz Posmyk otrzymał świetne prostopadłe podanie z środka boiska i w sytuacji sam na sam pokonał Michała Jerkę. Dogrywki jednak nie było - w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry świetnym podaniem popisał się Karol Fietz, a niepilnowany na prawym skrzydle Kacper Jarzec skorzystał z prezentu i w sytuacji jeden na jeden zapewnił Olimpii awans.
Środowe spotkanie rozgrywane było na głównej płycie Areny Zabrze, ale jako impreza niemasowa - dlatego też 999 widzów to maksymalna, dozwolona frekwencja. Zabrakło także zorganizowanej grupy przyjezdnych, ale przy Roosevelta zameldowało się podobno czterech fanatyków Olimpii, którzy spotkanie oglądali incognito z jednego z narożników.
Dla Olimpii to drugie "hokejowe" zwycięstwo w tej edycji STS Pucharu Polski - w rundzie wstępnej Biało-Zieloni pokonali na własnym boisku po dogrywce Świt Szczecin 5:4. Losowanie par 1/16 finału Pucharu Polski odbędzie się 17 września, a na tym etapie do gry wkraczają drużyny rywalizujące w eliminacjach europejskich pucharów, w tym pierwszy zespół zabrzańskiego Górnika.
02.09.2026; Polska, Puchar Polski (I runda):
Górnik II Zabrze - Olimpia Grudziądz 3:4 (1:2)
0:1 - Maciej Wichtowski 13' (k.)
0:2 - Kacper Cichoń 19' (k.)
1:2 - Louis Podolski 24'
2:2 - Jakub Pietrzyk 53' (k.)
2:3 - Wojciech Szafranek 68'
3:3 - Mateusz Posmyk 83'
3:4 - Kacper Jarzec 90'
Widzów: 999
Bilet: Wstęp wolny
Linki:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz