poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Klasa B: Start Kleszczów - Naprzód Świbie

Po rundzie jesiennej zabrzańskiej Klasy B zespół Startu Kleszczów plasował się tuż za podium i można było traktować go jako jednego z kandydatów do awansu. Wystarczyły jednak tylko dwa spotkania rundy rewanżowej, by tę tezę poddać w wątpliwość: Start, w starciach z niżej notowanymi rywalami, zanotował dwie porażki. I do dwie dość dotkliwe porażki.


Początek 2016 roku to spore zaskoczenie: Start przegrał bowiem w Zabrzu z Quo Vadis Makoszowy aż 1:6. Wysoką porażkę można było traktować jako "jednorazowy wybryk", ale w drugim wiosennym meczu wynik się powtórzył. Z tą różnicą, że tym razem ekipa z Kleszczowa przegrała 1:6 na własnym boisku.

Strzelanie w meczu z Naprzodem rozpoczęli gospodarze, ale... na niewłaściwą bramkę - po pół godzinie gry własnego bramkarza pokonał Robert Plesnar. Tuż przed przerwą dwa kolejne gole dołożył Karol Koschuba i stało się jasne, że trzy punkty tego dnia nie zostaną w Kleszczowie. Dziesięć minut po zmianie stron goście ze Świbia podwyższyli prowadzenie za sprawą Filipa Maziarza i chociaż tutaj odpowiedź Startu była niemal ekspresowa, to trafienie Łukasza Magiery było wszystkim, na co stać było miejscowych. Kwadrans przed końcem na listę strzelców ponownie wpisał się Maziarz, a w ostatnich minutach wynik ustalił Łukasz Mazanek

03.04.2016; Polska, Klasa B (Podokręg Zabrze):
Start Kleszczów - Naprzód Świbie 1:6 (0:3)
0:1 - Robert Plesnar 28' (s.)
0:2 - Karol Kaschuba 41'
0:3 - Karol Koschuba 43'
0:4 - Filip Maziarz 54'
1:4 - Łukasz Magiera 58'
1:5 - Filip Maziarz 75'
1:6 - Łukasz Mazanek 87'

Widzów: ok. 60

Bilet: brak danych


Linki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz